Mirki, za godzinę wpadają do mnie niezapowiedziani znajomi na wspólne oglądanie, tyle że nie wiadomo jeszcze czego. Wstępny pomysł na dziś - coś dającego do myślenia. Jak pisałem już w #zaskakujacodobryfilm - znajomi należą do kinomaniaków, więc dobrze aby to było coś co przeszło bez echa, a zrobiło na Was bardziej niż dobre wrażenie. Ostatnio miały być "Purpurowe Rzeki" ale nie weszło - film przez nich już obejrzany ;).
Chyba
Chyba





Jest jeszcze jedno wyjście, załatwiasz sprawę na uczelni.