Mój ojciec jest mistrzem robienia prezentów. Przyszedł mi dzisiaj dysk, który sobie niedawno zamówiłem. Nie było mnie w domu, więc tata za mnie odebrał. Sprawdził cenę, zapakował go w kolorowy papier i dał mi hajs, który za ten dysk dałem, bo teraz to prezent na dzień dziecka od niego xD #dziendziecka #niewiemjaktootagowac
@Kremufczyn: no tak. I bardzo się z tego powodu cieszę, bo jakby nie było, wyszło tak, że dostałem to, czego akurat potrzebowałem (inaczej bym sobie tego dysku nie zamawiał) xD
Znalazłem w dokumench mojej zmarłej mamy kalendarz jakiegoś członka rodziny z 1939r. Notował on codziennie pogodę oraz ważne wydarzenia ze swojego życia.
Strona z 1 września wzbudza we mnie ogromne emocje.
Niestety nie znam znaczenia rysunków na marginesach. Jest ich pełno. Pogoda dotyczy Lwowa.
Słowo "niedziela" wzięło się od "nie działać". Niestety nie funkcjonuje ono w słowniku kopaczy. Codziennie muszą z---------ć w pocie czoła, żeby wydobyć jak największe ilości tej pieprzonej rudy, bo ktoś ma taką zachciankę. Szkoda mi Was, chłopaki. Trzymajcie się.
@Sancte: No, drogi kolego, Xardas bez winy nie jest. Złe zabezpieczenie imprezy, szybki śledź lejący się strumieniami i demony pałętające się po zamku. Ale kto by mnie tam, kurła, słuchał.
źródło: comment_BEHNTuyLqMohQtKNAsFl76udzV8CPyvr.jpg
Pobierz