Od Wisły Płock do Zagłębia Lubin – pierwszy i ostatni mecz z serii pięciu zwycięstw to dwie bardzo pewne wygrane. W dodatku dziś obyło się bez nerwów choćby przez chwilę i bez prezentów dla rywali. Marzec kończymy efektowniej niż można było przypuszczać.
Nawet 3:0 po niecałych 20 minutach nie mogło być przyjmowane z całkowitym spokojem, bo pamiętamy, jakie potrafiliśmy tracić gole nawet przy większej boiskowej przewadze. Rzadko zdarza się, aby przeciwnik popełniał takie
@Kimbaloula: Strasznie obawiam się meczu z Pogonią. Nie w oparciu o konkretne boiskowe argumenty, ale mam takie wspomnienia, że Legia lubi przegrywać mecze, którymi mogłaby zapewnić sobie przewagę nie do odrobienia. Trochę jak ten przykład z Piastem. Gdybym miał stawiać pieniądze na wynik, to pewnie jakąś małą kwotę na Pogoń.
Przeczucie mnie nie myliło. Wielki Piast Waldka Fornalika nadal boli. Historia prawie zatoczyła koło – przedostatnie nasze „zwycięstwo” z Piastem to… remis w PP w 2018 roku, po którym był awans po rzutach karnych. Półtora miesiąca później drużyna Sa Pinto pokonała Piasta 2:0 i na tym się skończyło. Od tamtej pory dwa nędzne remisy i cztery razy w plecy.
Te mecze często wyglądały podobnie. W uproszczonej i podkoloryzowanej wersji Legia gra, a Piast
@Kimbaloula Też mi się wydaje, że z gestu Badii nie ma co wyciągać wniosków o atmosferze w drużynie, ale na pewno nie był to gest pod publiczkę. Badia to po prostu spoko gość, raczej nie myślał: "o gość leży, pobiegnę do niego może mnie kamera złapie".
@kali84: Kucharski mówił ostatnio w Lidze+Extra, że rozmawiają, ale nie powiedział z kim i na jakim etapie są negocjacje. Z Wszołkiem, a na pewno z Vesoviciem będzie problem, jeżeli chodzi o pensję. Pod tym względem tak wczesne odpadnięcie z pucharu też ma swoje konsekwencje. Ciężko machnąć ręką na kilka milionów złotych nagrody za wygranie rozgrywek.
Jakbyście szukali najważniejszych informacji od Rishiego z ogłoszonego dzisiaj budżetu, to zebrałam je dla Was w całość. #uk uwaga, wymagany angielski ;)
@Kimbaloula: ja bym dodał jedną rzecz, którą może wnieść Szabanow - tak, jak chyba chce nim grać Czesiek, czyli w wariancie z kuzynami i Jurą na prawym wahadle. Jeśli będziemy w tym ustawieniu przechodzić do 442 w obronie (jak np. preferuje obecny selekcjoner repry) to możemy dużo łatwiej schować Mladenovica, bo funkcję lewego obrońcy będzie pełnił Ukrainiec. W wariancie z Jurą jako trzecim stoperem było to średnio możliwe, a tu
Jak zwykle remis w Białymstoku. Ciężko się zachwycać, zwłaszcza że spokojnie można było to wygrać, ale sami komplikujemy sobie sytuację.
Przynajmniej tyle dobrego, że chociaż tym razem coś się działo. Nawet jeżeli mówimy o głupio sprokurowanych rzutach karnych czy dużej liczbie kartek, to jeszcze przynajmniej była próba gry w piłkę z naszej strony. Jagiellonia praktycznie jej nie podejmowała, jej najgroźniejsze akcje poprzedzone były długim podaniem przez pół boiska, ale nie można było jej
Tym razem mecz Legii w Pucharze Polski był trochę ciekawszy, ale ponownie o zwycięstwo nie było łatwo. Jak zwykle był to test dla nominalnie rezerwowych zawodników i niestety oni nie bardzo dali argumenty, aby zmieniać pogląd na ich temat. Nadal potrzebne są wzmocnienia kadry, aby było kim rotować bez znacznej utraty poziomu.
Skład był mniej więcej taki, jakiego można było się spodziewać, czyli zmiany były niemal wszędzie tam, gdzie dało się je przeprowadzić.
@Kimbaloula: Leżę w szpitalu i akurat nie mogłem obejrzeć meczu, a dzięki Twoim wpisom wiem, jak mogło to wszystko wyglądać. Dziękuje, byczku i czekamy na kolejne meczycha
Niemal dokładnie w 6. rocznicę założenia przeze mnie konta na mirko mam okazję pisać o zwycięstwie Legii z Rakowem. Wreszcie dało się to oglądać, na co złożyło się kilka rzeczy.
Michniewicz przed tym meczem musiał coś zmienić, ale jednocześnie było jasne, że personalnie może co najwyżej wstawić Jędrzejczyka wracającego po pauzie za kartki. Do tego doszła mu kontuzja Lewczuka, więc ostatecznie wyglądało to jeszcze mniej obiecująco. Trener zaryzykował i zmienił ustawienie, które było
@Kimbaloula: Ja właśnie uważam, ze mówienie iż drużyna musi mieć swój styl i wszyscy inni maja się do niej dostosowywać to bzdura, przynajmniej w ekstraklasie. Tzn. można tak robić jak się myśli o grze w Polsce, ale prawda jest taka, jeżeli chcemy zaistnieć w Europie musimy mieć więcej niż 1 taktykę do gry, a już najlepsze by było jakbyśmy zaczęli grać tak jak się gra w obecnych czasach, czyli dynamicznie
Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. To znaczy, Legię przegrywającą na koniec roku jak najbardziej tak, ale chyba nigdy w taki sposób.
Starałem się nie mieć w głowie tego, że ostatnie mecze w roku w taki sposób się kończą, właściwie o tym zapomniałem. Niestety mecz mi bardzo szybko o tym przypomniał. Gdyby ktoś spojrzał na sam papier, zobaczyłby ogromną przewagę w każdym elemencie i trzy gole stracone z karnych. No pech jak nic. Otóż
@Kimbaloula: Ja nie rozumiem zdziwienia niektorych. Ostatni mecz przed swietami gramy piach, zawsze. Nawet jak nam sie udawalo wygrac to bylo to w jakis absurdalny sposob. Jedrzejczyk zagral dzis tak samo jak przez cala runde. Gra na raz, ma ogromna ilosc kompletnie bezsensownych fauli. Ogolnie uwazam, ze zapracowal sobie na 3-4 zolte kartki w tym meczu, spokojnie mogl juz po pierwszej polowie zejsc z boiska. Wieteska zagral tak jak zwykle,
@miki4ever: Tak jak wspomniałem, nie zastanawiałem się nad tym. Udało mi się to wyrzucić z głowy, niestety zawodnikom nie.
Jędza ma za sobą jedną z najgorszych rund w karierze, wypadł z reprezentacji, zawalił Omonię i Karabach, a co gorsza, w meczach ligowych popełnia dokładnie takie same błędy. Jeszcze w nagrodę dostał nowy kontrakt. Jeszcze wtedy nie wyobrażałem sobie, że mógłby odejść, a teraz optyka jest trochę inna. Z drugiej strony
Anglia - Polska 1:[1]
#mecz #golgif #reprezentacja #ms2022
źródło: comment_1617220998BQ3b32ena8X4CNxOw3WHdI.jpg
Pobierzźródło: comment_16172208290AOEBl9hwoEAmpXnxWaekg.jpg
Pobierz