Uwaga, robię rozdajo jakiego jeszcze nie było! Otóż do zgarnięcia jest równo 1 500 zł przelewem na dowolne konto (sprzedałem dom za 1 200 001,5 PLN bo się uparłem xD właśnie z myślą o rozdajo, ale spokojnie bo na biednego nie trafiło xD). Warunki: dajesz plusa i piszesz dowolny komentarz (oficjalnie: wybiorę najlepszy komentarz, by nie była to loteria, ale wesprę się przy tym mirkorandomem). Wyniki równo za 1500 dni, ale każdy
Jestem w odwiedzinach u rodziny i już się wkurzyłam, bo spotkałam córkę takiej sąsiadki, co się od paru lat sukcesywnie rozmnaża. Jeden tatuś dzieci w więzieniu, drugi taki sam nierób jak matka. Dziewczynce jest smutno, bo była u koleżanki i ta ma swój pokoik oraz WŁASNE ŁÓŻKO (ona śpi z siostrą na łączonych fotelach). Dzieci dostają jakieś pieniądze na loda, a ona nie dostaje. Na wycieczkę nie jedzie, bo trzeba było 100
@Pejnkiller: bez sensu, musialbys kupic taka za 20zl i mocno ja sponiewierac przed przekazaniem, bo jak kupisz cos drozszego, to zaraz rodzice przehandluja za pol litra.
Żyję w tak normalnym małżeństwie, że ostatnio moją największą nikczemnością względem żony była dzisiejsza "kradzież" biszkoptów przygotowanych ciasta. Polecam ten stan. Biszkopty były zajebiste. #przemyslenia
Za każdym razem jak widzę tą reklamę #orange o ofercie dla młodych, gdzie w tle leci "The kids aren't alright" #theoffspring to taką trochę bekę mam, bo to jednak bardzo smutny utwór opowiadający o tym, jak to w dorosłym życiu nikt z dzieciaków sobie nie poradził i albo ćpa, albo się zaćpał, albo w najlepszym wypadku wychowuje gromadę dzieciaków. #marketing #muzyka #punkrock
@nie_mientki: @stol_z_powylamywanymi_nogami: how can one little OFERTA DLA MŁODYCH swallow so many lives?( ͡º͜ʖ͡º) ciekawe czy to głupota, czy ktoś miał aż tak czarny humor. to jak puścić pumped up kicks w reklamie szkoły.
Ależ jestem dumna z moich kolegów z #pracbaza! (。◕‿‿◕。)
Przed weekendem jeden z moich współpracowników wylądował na dywaniku u dyrektora swojego działu za nieodpowiedni strój. W związku z coraz większymi upałami odważył się założyć do pracy spodnie do kolan. Pracując przy biurku, praktycznie w piwnicy, bez żadnego kontaktu z klientem. Bo jak tak można, nie wypada, zero szacunku do miejsca pracy i współpracowników.
źródło: comment_hfudolT2H5OVqmY7d0ddDumhYot1fVoo.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora