✨️ Refleksje na temat samotności i utraconych szans Ⓘ
Mam obecnie 39 lat, a za kilka miesięcy skończę 40. Jestem samotny i nie mam nikogo. Zmarnowałem ostatnią dekadę – zostawiłem wspaniałą dziewczynę, z którą byłem przez trzy lata i z którą chciałem założyć rodzinę, ale ponieważ było „zbyt dobrze” i byłem strasznie niepewny siebie plus byłem(i pewnie wciąż jestem) srogo jebnięty, to po prostu ją zostawiłem bez powodu po 3 latach naprawdę udanego
Mam obecnie 39 lat, a za kilka miesięcy skończę 40. Jestem samotny i nie mam nikogo. Zmarnowałem ostatnią dekadę – zostawiłem wspaniałą dziewczynę, z którą byłem przez trzy lata i z którą chciałem założyć rodzinę, ale ponieważ było „zbyt dobrze” i byłem strasznie niepewny siebie plus byłem(i pewnie wciąż jestem) srogo jebnięty, to po prostu ją zostawiłem bez powodu po 3 latach naprawdę udanego






Dajcie mi choć JEDEN powód dla którego singielstwo jest fajne. Jeden ale nie oparty na hipotetycznych negatywnych scenariuszach które mogą się wydarzyć. Bo wielu tutaj uprawia srogi cope i równie dobrze można powiedzieć: "Dobrze że nie mam Ferrari, jeszcze ktoś by mi zarysował". Przez całe życie #przegrywpo30tce miał okazje doświadczać singielstwa i nie ma w tym nic fajnego:
- ogólne poczucie samotności, #depresja
-