Pamiętam jak miałem jakieś 20 lat i poszedłem do pierwszej pracy - fizycznej. Po tych kilku miesiącach w kołchozie powiedziałem sobie, że nigdy więcej nie będę pracował fizycznie i zrobię wszystko, żeby do tego nie doszło. Do domu wracałem wyczerpany fizycznie i psychicznie, bo współpracownicy to byli po prostu najprostsi kretyni. Teraz mając normalną pracę hybrydową wstaje do pracy wypoczęty, po pracy również taki jestem i mam czas, chęci i siły na
@Mokebe_Testo Rzuciłem studia na polibudzie i 2.5 roku robiłem na produkcji. Nigdy więcej powiedziałem. Wróciłem na inne studia i je ukończyłem. Teraz pracuje w ogromnym zagranicznym molochu w biurze na hybrydzie. Przepaść niesamowita.
@mr_ponglish Robiłem na produkcji. Robiłem w zagranicznym korpo odpowiadając za 1/5 polskiego oze wiatrowego. I co? Jednak chyba wolę korpo, pomimo ciągłych zadań i niepisanej presji na wyniki i odpowiedzialności.
Ciekawostka. Ostatni oficjalny wpis od wykopu jest... wygenerowany przez AI
1. Po czym to poznać? Emotikony używane na początku każdego akapitu: 🔄 🗂 🕵️♂️ 🔍 2. Używanie "długich myślników" czyli EM DASH – normalny użytkownik komputera nie ma myślnika pod ręką więc używa minusa - jako zastępczego myślnika 3. "oraz przywrócenie funkcjonalności przez Was cenionych" nie brzmi jak naturalnie zdanie w języku polskim 4. Mamy zestaw unikatowych wykopowych lenny face ( ͡°͜ʖ͡°)
Byłam na 5 randkach z #tinder przez ostatnie 2 miesiące, 26 lat, myślę, że jestem całkiem atrakcyjna, takie 7/10, szukam faceta zaradnego, opiekuńczego, dbającego o siebie i przede wszystkim takiego, który na pierwszym miejscu stawia kobietę i jej potrzeby.
Niestety, rynek matrymonialny w tym kraju to jest porazka. Dorosłe chłopy mieszkają z rodzicami i szukają "drugiej mamusi" - posprzątaj, ugotuj, upierz. Zero inicjatywy od siebie, żeby zabrać na wyjazd, tylko
@Kieres Potwierdzam. Akademik z fajną społecznością jest o niebo lepszym wyborem w pierwszych latach, niż mieszkanie. Na semestrze inz jednak już chciałem iść na mieszkanie, bo zaczęła się praca i poważniejsze życie.
@Herm1t Jak wyżej ktoś napisał - jak jest monotonia to czas leci przez palce. Jak coś się ciągle robi, jeździ - jakoś to lekko zwalnia. Ale tylko lekko
@u8t3io3p Sport mało tu da imo. Chodzisz na siłkę, rower i staję się to codziennością. Chodzi o NOWE rzeczy i doświadczenia. Podróże jednak mają tu duże znaczenie, ale nie każdy może sobie pozwolić. Ja np. mogę ale szkoda mi hajsu
@chokysrocky Czyli paraliż państwa i brak ustaw. Brawo. Np. tak potrzebna nowelizacja ustawy OZE. To ja już wolę sprawdzam i niech PO wpoewdza swoją politykę
Gotowanie jest fajne dopiero wtedy, gdy przestajesz być zakładnikiem lodówki. Jak jesteś na tyle bogaty że stać cię na przyprawy których nawet nie uzywasz. Jak nie musisz liczyć ziemniaków. Jak możesz kupić limonkę tylko po to, żeby ją nacisnąć raz do sosu i zostawić resztę. Jak masz w szafce 20 przypraw, a nie 2. Jak możesz eksperymentować i masz wiedzę że nawet jak s---------z, i będzie niezjadliwe, to najwyżej wyrzucisz do śmieci
@PepeChad Stary przeproś się, serio. To moja historia zawodowa. Przestałem studiować na 2 roku i poszedłem na CNC fabryka. Debile, patologia, 3 zmiany, śmieszne pieniądze, traktowanie jak śmiecia, stara gwardia hehe studenciak się wykłóca. Ponie ja tu 20 lat robię. Zasiedziałem się tam dwa lata. Ze łzami wróciłem studiować. Teraz powoli spijam śmietankę i się rozwijam w jednej z największych na świecie firm w swoim sektorze.
@przezwzrostprzegralemzycie Tak daleko nie zajdziesz. Studia też uczą trochę takiego obycia technicznego jak ktoś jest oczywiście ogarnięty...A jeżeli potrzebna jest wiedza techniczna - to powodzenie samemu bez studiów ogarniać np. transport ciepła i masy. Gadasz od czapy.
Ja tam zawsze ogarnąłem dużo rzeczy, ale na studiach znowu jakoś mocno nie try-hardowałem. Jakaś tam wiedza wyniesiona i sposób pracy mi się przydaje aktualnie. Aktualnie to kompetencję miękkie też są mega ważne.
Rzuciłem studia na polibudzie i 2.5 roku robiłem na produkcji. Nigdy więcej powiedziałem. Wróciłem na inne studia i je ukończyłem. Teraz pracuje w ogromnym zagranicznym molochu w biurze na hybrydzie. Przepaść niesamowita.