@jaaaaaaaaaaaaaaajoxxx: Uszanowanie I do zobaczenia na PGE :) u mnie płyta GA, bo trochę legend słyszałem o akustycznej wartości dodanej jaka wnosi nasz stadion, liczę ze sie dopcham so miejsca gdzie dobrze słychać
#anonimowemirkowyznania Mircy, jestem programista i tak sobie mysle, zeby nauczyc sie drugiego zawodu jako elektryk. W technikum mialem duzo przedmiotow elektrycznych, nawet mialem uprawnienia elektryczne (SEP)
Chcialbym w przyszlosci budowac dom i samemu zrobic sobie instalacje, a moze tez dorobic kilka stow na jakis nieduzych pracach.
@AnonimoweMirkoWyznania: Robienie ELEKTRYK I na budowie to robota fizyczna. Sam myślałem czy u siebie nie zrobić, ale w IT zarabiam i tak więcej niż elektryk wiec wziąłem profesjonalistę, który to ogarnął w jakieś 2 tygodnie.
Szkoda zachodu na robienie samemu takich rzeczy jeśli jesteś programista i ogarniasz.
@Truptutupta: Masz ogólnie racje. Zazwyczaj skracam to do stwierdzenia ze „od konkurowania i walki mam prace/biznes, dom mam do czucia się dobrze”.
Jak kobiety chcą konkurować w pracy to niech to robią, znam sporo które są mega ogarnięte, ale niestety nie przekłada się to na ich atrakcyjność. Tak samo jak romantyzm u mężczyzny jest raczej odrzucający niż zachęcający.
#anonimowemirkowyznania Do fanów Nory Jones Kręci mi się żopa za koncertami i wydarzeniami kulturowymi. Trzeba się odchamić trochę. Ktoś się orientuje gdzie Nora może grywać? Nie chodzi mi o koncerty ale kawiarnie, kluby. Małe zaciszne spokojne miejsca. Lata temu marzyło mi się aby usiąść w mglistej kawiarni, przy stoliku i posłuchać sobie śpiewu tej artystki. Chcę spełnić to marzenie.
@AnonimoweMirkoWyznania: Myśle ze to za duży kaliber artystki żeby grała w małych kawiarniach dla małej publiczności. Ale faktycznie, byłoby to super przeżycie :)
Ale serio, odstawiając wykopowe sarkastyczne kurtuazje na bok ;), gdy zacząłem się zdrowiej prowadząc (ruch, lekka dieta, mało alko, więcej wystawiania się na światło dzienne, bez telefonu wieczorem, kawa tylko do południa) mój poziom energii rano wzrósł mega.
Ale jak odpuszczę i posiedzę wieczorem w necie, najem się za późno albo pooglądam filmy to się robi kupa. Myśle ze czynniki behawioralne maja duży wpływ na
Wcześniej Puscifer do mnie nie przemawiał, ale „V is Versatile” od prawie miesiąca nie schodzi z playlisty, szczególnie na słuchawkach (hd650 warto było :))- fajnie brzmi.
Nie widziałem indywidualnych umiejętności technicznych. Nie widziałem zgrania, wychodzenia na pozycje. Nie widziałem prób rozegrania piłki. Nie widziałem pomysłu na grę.
Ale chyba najgorsze jest to ze nie widziałem woli walki, rycia trawy, parcia do przodu żeby może jednak się udało. Jak można nazywać się sportowcem jeśli nie walczy się dla drużyny, o to żeby zaprezentować się jak najlepiej, rozegrać, strzelić, wygrać.
Nie liczyłem na umiejętności, ale miałem nadzieje na walkę.
@OstroS: gdyby cały koncert był taki jak początek i koniec to byłaby petarda. Pomijam tragiczne nagłośnienie i siedzenia gdzie miejsca mniej niż w ryanairze
W 1997 roku WestBam wraz z Klausem Jankuhnem publikują kolejny, przełomowy utwór muzyki elektronicznej, który wpłynie na kierunek i rozwój muzyki elektronicznej.
Warto wychodzic i gadać z ludźmi, choć w domu wygodniej wiadomo, ale za bardzo się dziczeje.