Lomani Pour Homme vs Diptique Eau de Minthe
#perfumy #okiemperfumiarza
Oba zapachy eksplorują ten sam klimat, czyli lata 80/90 tak zwany barbershop. Jest zielono, ziołowo i aromatycznie. Znajdziemy tu klasyczne nuty takie jak mięta, lawenda, cytrusy, gałka muszkatołowa, geranium, rozmaryn, paczula, mech dębowy i kumaryna. Jednym słowem męska klasyka, zapachy kojarzące się z czystością i pianką do golenia. Zupełne przeciwieństwo ciężkich drzewno-zielono-aromatycznych zapachów jak Anateus, Rabanne Pour Homme czy Grey
#perfumy #okiemperfumiarza
Oba zapachy eksplorują ten sam klimat, czyli lata 80/90 tak zwany barbershop. Jest zielono, ziołowo i aromatycznie. Znajdziemy tu klasyczne nuty takie jak mięta, lawenda, cytrusy, gałka muszkatołowa, geranium, rozmaryn, paczula, mech dębowy i kumaryna. Jednym słowem męska klasyka, zapachy kojarzące się z czystością i pianką do golenia. Zupełne przeciwieństwo ciężkich drzewno-zielono-aromatycznych zapachów jak Anateus, Rabanne Pour Homme czy Grey






















Od razu po aplikacji uderza wiśnia, zupełnie nienachalna ale stonowana jak w Guerlain L'homme Ideal (choć tutaj nieco bardziej wyrazista). Jest to wiśnia śladowo tylko słodka, wytrawna, bez likierowego aromatu. Z miejsca można też poczuć jej tło, równie eleganckie nuty morskie, będące czymś bogatszym niż tylko aromatem morskiej soli. Morskie tło jest tutaj jak delikatna bryza docierająca
źródło: senzaragione
Pobierz