@Morderczy_Morszczuk: Problem głodu poza pierwszym światem jest sukcesywnie zwalczany a i samo twierdzenie, że Afryka klepie głód przez wywożenie zysków przez korporacje, a nie mierne instytucje, korupcję władzy, wojny i wyzwania technologiczne związane z klimatem tam panującym, to dość tendencyjna interpretacja.
Pomijam też fakt, że jeśli "wywożenie zysków" miałoby być przyczyną i okropnym wyzyskiem, to Chiny, Polska i bodajże Malezja są najbardziej wyzyskiwanymi krajami na świecie, a jednak obraz tych
@missioncritical: Tak, powinniśmy. Kolonizacja była tragedią dla krajów trzeciego świata, a sam pierwszy świat w większości przypadków wyszedł też na tym stratnie (z wyjątkiem garstki posiadaczy w metropoliach).
@Clermont: Ten podział jest w gruncie rzeczy reliktem modernizmu i powoli zanika w studiach nad literaturą, gdzie praktycznie jedynie stare dziadki jakoś głęboko jeszcze w to wierzą, czy też Marksiści wyodrębniający kulturę popularną w celach krytyki podobnej do tej uprawianej przez Adorna i Horkheimera. Trend zaczął się bodajże od prac Umberta Eco pokroju Katastrofiści i przystosowani: komunikacja masowa i teorie kultury masowej. Na uniwersytetach (zwłaszcza anglosaskich) zaczynają się pojawiać
@Clermont: Biorąc pod uwagę, że jeszcze 40 lat temu każdy kto chciałby robić doktorat i pracę naukową nad Ursulą K. Le Guin byłby wyśmiany przez władze uniwersyteckie, a dzisiaj jest to całkiem normalne i akceptowane, to myślę że faktycznie te elementy zostały uszlachetnione. Nie mówiąc już o samej działalności Umberto Eco. A to że jest to najczęściej wybrana grupka najbardziej szanowanych autorów w danym gatunku nic nie zmienia, bo tak
@Clermont: Chciałem jedynie zauważyć, że jeszcze 50 lat temu zwracano uwagę na sztywne ramy gatunkowe (sci-fi == niewarty uwagi chłam dla podludzi), gdzie dużo pisarzy nawet do dzisiaj pomimo tworzenia w ramach gatunkowych broni się rękami i nogami przed tą klasyfikacją, żeby komitet noblowski albo prestiżowe wydawnictwa nie spojrzały czasem nieprzychylnym okiem (Vonnegut jest dobrym tego przykładem).
Dzisiaj się na to już tak nie zwraca uwagi, a nawet taki snobizm
Czy przydarzyło się światu wiele rzeczy lepszych niż Europa i jej dziedzictwo kulturalne? Homer, Platon, da Vinci, Michał Anioł, Szekspir, Kant, Mozart, Goethe, Dostojewski, Joyce. Piekna sprawa. Mam nadzieję, że żadni postępowi barbarzyńcy nigdy nie zatłuką tego kanonu z jego wartościami i spuścizną intelektualną.
@Clermont: Z tego co sam też pamiętam zgadza się. Co skłoniło mnie do tej konkluzji to zarówno pochwała dla kanonu (co samo w sobie nie jest czysto bloomowskie) jak i to co wspomniałeś w swoim pierwszym komentarzu w tym wątku (co już jest arcybloomowskie) ( ͡°͜ʖ͡°)
@qwlghm: Moje posty mówią o rzeczach, które autor zgrabnie przemilcza tudzież ignoruje. Polecałbym mu się zapoznać (choć sądzę, że reprezentując tę opcję polityczną raczej o tym wie) co było dominującym prądem myślowym w instytucjach zachodnich w latach 90. To powinno automatycznie wybić komukolwiek z głowy jakieś mrzonki o budowaniu demokratycznego socjalizmu w Polsce. Modzelewski i Bugaj przykładowo nie mieli żadnych złudzeń pomimo bycia w opozycji do neoliberalizmu i ogólnie propsując
A to nie jest przypadkiem tak że Węgry zostały dogonione przez Polske dopiero po kryzysie w 2009 i zaczeliśmy im na dobre odjeżdzac po zainstaliwaniu się w Budapeszcie mafii Orbana?
@Towarzysz_Moskvin: Tak, ale do tego potrzebny jest, imo, następujący kontekst. Węgry startowały z pozycji jednego z największych wygranych bloku wschodniego, Polska jednego z największych przegrywów bloku wschodniego. Do czasu kryzysu makroekonomicznego z początku XXI wieku doganialiśmy ich całkiem szybko, szybciej
Keynes w latach 30-tych przewidywał, że w obserwowanym wzroście wydajności, ludzie nie będą potrzebowali pracować więcej niż 15-20 godzin w tygodniu. Wydajność wzrosła tak jak oczekiwał, ale ludzie nadal pracują 40+ godzin.
And here's the point that Keynes didn't quite grasp about what the future would bring: that the decline in working hours would be largely in the unpaid labor of running a household. And that decline more
@NapalInTheMorning: Akuratnie wpływa, bo wtedy więcej osób ma więcej czasu na dokształcanie się, lub też pracuje więcej (drugie etaty/nadgodziny). Nie mówiąc już o bardziej abstrakcyjnych efektach takich jak więcej wypoczynku poza płatną pracą, co z kolei przekłada się na bardziej wydajnego pracownika.
Druga sprawa jest taka, że artykuł i cytat z niego podaje, że średni czas pracy również ciągle spada.
#neuropa #4konserwy #antykapitalizm #balcerowicz #prl
źródło: comment_1668933118IEccBlWgmmUcSRCFjIeTMs.jpg
PobierzPomijam też fakt, że jeśli "wywożenie zysków" miałoby być przyczyną i okropnym wyzyskiem, to Chiny, Polska i bodajże Malezja są najbardziej wyzyskiwanymi krajami na świecie, a jednak obraz tych