Wpis z mikrobloga

@Czlowiek_i_ludz_zarazem: Tak w sumie to znaczna część klasyki literatury można zaliczyć w poczet "romansideł dla kobiet": "Wojna i pokój", "Eugeniusz Onegin", "Duma i Uprzedzenie", "Ojciec Goriot", "Dziwne losy Jane Eyre", "Śniadanie u Tiffany’ego", "Niebezpieczne związki", "Wichrowe wzgórza", "Tessa D’Urberville", "Przeminęło z wiatrem", "Faust" oraz "Zbrodnia i kara" mają rozwinięte wątki miłosne. Pewnie da się wymieniać i wymieniać. Srać na takie podziały, walić taki prostacki gatekeeping.
  • Odpowiedz
@Czlowiek_i_ludz_zarazem: Zamiast jarać się fantazy jak harry potter czy hobbit itd lepiej poczytać książki o kosmosie i fiz kwantowej tylko w wersji popularno naukowej. Fajnie jak inni jarają się wymyślonymi historiami ala bajkami, a ja się jaram rzeczywistością która roz*ierdlala inne fantazy pod wzglądem niewyobrażalności :)
  • Odpowiedz
@pianinka: no jasne. Ale wydaje mi się, ze trudniej jest zbudować skomplikowane uniwersum fantastyczne (typu Kroniki Diuny, Lotr, Pieśń Lodu i Ognia) niż nawet najpiękniejsze "romansidła". To jest inna trudność oczywiście, ująć w słowa emocje i uczucia postaci, czy też ładnie opisać historię.
  • Odpowiedz
@Czlowiek_i_ludz_zarazem: masz racje ale po części:
1. Nie wszystkie, wiele z nich porusza ważne problemy społeczne czy dotyczące ludzkiej natury.
2. Książki SciFi promują naukę, jej osiągnięcia oraz odkrycia, zwłaszcza Hard SciFi (jak np. Peter Watts, obczaj Ślepowidzenie). Wielu inżynierów i naukowców od młodości zaczytywało się w SciFi i pod jej wpływem podjęli takie studia.
3. Bardziej stymulują wyobraźnię, świat do zbudowania w głowie musi być bardziej złożony, trzeba
  • Odpowiedz
@Czlowiek_i_ludz_zarazem: to już prędzej adwekatne byłoby porównanie do książek detektywistycznych, których ostatnio jest wysyp i często mają fabułę naciaganą jak stringi.

Ale, żeby fantastykę i sci-fi - które z definicji wymagają większej kreatywności pisarza, niż w innych gatunkach - uznawać za mało wartościowe... xD
  • Odpowiedz
@Czlowiek_i_ludz_zarazem: sci-fi porusza problemy społeczne, polityczne a także naukowe. Patrz Lem. Fantasy to zbiór legend, baśni z różnych regionów świata więc ma nutkę edukacyjną. Romansidła to głównie ruchanie przez Chada.
  • Odpowiedz