Żyjemy w symulacji. Nie da się racjonalnie wytłumaczyć że o każdej nocnej porze, na każdym możliwym rondzie na świecie czy nawet na wyjeździe z każdej podporządkowanej na świecie, zawsze, ale to zawsze znajdzie się jakieś auto które akurat musisz przepuścić.

Notabene


















