@MajkiFajki: No mogliby.. eh, ale jest to serial skierowany do kobiet, a trend jest taki, żeby pokazywać, że każda dziewczyna może być "super"... co według mnie zupełnie mija się z celem i genezą historii o superbohaterach.
Choć mam nadzieję, że nie potrzebnie tak sceptycznie do tego podchodzę, i okaże się, że będzie fajna akcja i fajne przygody xD
@tmh7: w klipie wszystko w porządku, ale od razu nabiera się apetytu na konkretny paro-minutowy filmik w konwencji. szkoda, że tak mało czasu do wyborów.
Od jakiegoś czasu waham się pomiędzy kupnem mieszkania a budową domu. Z uwagi na to, że budowa domu w moim przypadku jest o wiele bardziej ekonomiczna - zaczynam iść w tym kierunku. By jednak się to udało, musiałbym zapewnić mieszkanie w tym domu dla babci i teściowej. Zakładam, że powinny mieć oddzielne wejście, oddzielne pokoje, wspólny salon z aneksem i wspólną łazienkę. Część dla mnie powinna spełniać wymogi rodziny 4-osobowej. Fajnie,
@hajen: piszesz, że w rodzinie już się parę osób pobudowało, ale czy Twoi rodzice mają dom, albo czy masz kontakt z ludźmi, którzy postawili pod koniec lat 90 duże domy? Moi rodzice, i rodziny znajomych równieśników (mam niecałe 25 lat) pobudowali wtedy spore domy, a teraz kiedy dzieci się wyprowadziły do większych miast, mają problem. Wielu od paru lat próbuje sprzedać budynki, a oczywiście nie ma kupców. Moi rodzice myślą
@hajen: no tak, łatwo mi mowić bo na razie nie mam dzieci. Co do punktów handlowo/usługowych to cieżko przewidzieć co bedzie za te parenaście lat, ale dobrze myślec o takiej opcji.
Takie filmy jak ten wprowadzają mnie w zakłopotanie. Z jednej strony kultowe, owiane legendą i darzone powszechny uznaniem, z drugiej trudno mi dostrzec w nich coś więcej i nie zadać sobie pytania "jak zachwyca, jak nie zachwyca?" . I nie wiem, czy to moja ignorancja, prostactwo i pół-inteligencja, czy czegoś tutaj nie rozumiem czy może ten film naprawdę nie jest taki dobry jak mówią. Tym razem padło na Piknik pod wiszącą skałą
Od dwóch lat mam to szczęście, że pracuję z domu. Albo pecha. Trudno mi było ostatnio jednoznacznie stwierdzić, więc zrobiłem analizę wad i zalet tej formy pracy. Zobaczcie co wyszło.
Brakuje mi jednego ważnego punktu - trafiają się różni klienci - oczywiście to zależy od wykonywanego zawodu i od poziomu asertywności, ale czasami psują nerwy bardziej niż upierdliwy przełożony.
Sama po 2 latach pracy w firmie przez rok pracowałam z domu - z biegiem czasu wymienione przez ciebie wady zaczęły przytłaczać pozytywy, ale czarę goryczy przelał klient, który pomylił moją uczciwość z naiwnością. Puki co lubię chodzić do nowej pracy, ale pewnie
@Radbard: Zgadzam się, gdybym się postarała udałoby mi się kontynuować zlecenia dla 2-3 klientów. Nadal kończę jedno zlecenie, w którego trakcie byłam kiedy dostałam pracę, ale jakoś wolę robić nadgodziny w firmie niż po 8 godzinach skupienia nad jedną rzeczą wracać do domu i zabierać się za coś innego. Oczywiście dużo rozsądniej byłoby mieć różne źródła przychodu, ale zwalam to na #logikarozowychpaskow
@MajkiFajki: @waldo: jest ok, jakby zrobili poważniejszy to z kolei podniosłyby się głosy, że po co przerabiają wizerunki superbohaterów na bardziej przyziemne miainstream friendly.
@MajkiFajki: No wszystkich się nie zadowoli, więc postanowili bardziej trzymać się oryginału. Na tle innych filmów czy seriali, gdzie przyciemniają i kolory i dają bardziej standardowe kroje (co nie jest złe) będzie się wyróżniać i jak dla mnie to plus.
@tmh7: Fajne, daję okejkę, ale pozwolę sobie wymienić parę punktów, nad którymi mógłbyś pomyśleć, jeżeli chciałoby ci się do tego wracać:
- na wszystkich wjazdach dałabym jeszcze mocniejszy ease, tak żeby klatka przedostatnia była bliżej ostatniej. - kiedy opada tablica z napisem odloty, przez moment widać jak się od góry kończy warstwa, może warto byłoby przedłużyć te pręty, na których wisi. - walizki ciężko spadają na ziemię, nie ma w tym nic złego,
@tmh7: Nie dziwię się, że chciałeś jak najszybciej opublikować, czas to pieniądz, więc i tak chęć do robienia czegokolwiek bez gwarancji zarobku jest godna pochwały (szczególnie jeżeli wybierasz między tym a płatnymi zleceniami), no i motywujesz tym innych do robienia własnego contentu.
Ten klip zrobiłeś wcześniej czy później? (nie wiem czemu wierzyć - dacie dodania czy numerkowi przy tytule) Prawdę mówiąc czytelność w tym pierwszym wydaje mi się lepsza, przez
Najbardziej w Photoshopie wkurza mnie to, gdy muszę oderwać rękę od myszy, żeby wybrać jakiś skrót klawiaturowy. Powiedzmy, że CTRL+T mam obcykane, ale niestety aby zakończyć edycję pola tekstowego, trzeba nacisnąć CTRL+ENTER (protip jakby co).
Do tego często zmieniam wielkość pędzla i [ oraz ] też są w niewygodnym miejscu, gdy mam rękę po lewej stronie klawiatury.
Jakoś sobie z tym radzicie? Zmieniacie domyślny układ hotkey'ów?
@Mordeusz: nie myślałeś o używaniu prawego CTRL? nadal może nie jest to najwygodniejsze bo przesuwasz rękę na drugą stronę klawiatury, ale jakoś wydaje mi się to naturalne kiedy używam skrótów z prawej części.
@Mordeusz: z prawym ctrl się spóźniłam, ale co do rozmiaru pędzla - przytrzymaj lewy alt i prawy przycisk myszy, nie masz nas tym tak precyzyjnej kontroli, ale może się przyda.
@Mordeusz: no też wcześniej to opacity zauważyłam, ale z tego co widzę w internetach to nie jest możliwe zmienianie wszystkich trzech właściwości na raz, tzn w preferencjach można przestawić, żeby zamiast hardness zmieniało się opacity opacity. link do tematu na forum adobe, odkryłam dzięki temu też inny ciekawy skrót - alt + shift + prawy przycisk wrzuca podręczny próbnik kolorów.
@shdw: a w czym jest to gorsze od np ustanowienia rekordu świata w rzucie dyskiem? albo od jakiegokolwiek inny sport? też w większości do niczego to nie przydatne., to cele same w sobie.
Dlaczego takie filmy jak Iron Man, Transformers, Avengers, TRON wyglądają tak samo? Jak to się dzieje, że większość blockbusterów posiada niemalże identyczne...
@prze: Dokładnie, autor daje mocny tytuł, balansuje na granicy tematu, trochę powie o technicznych właściwościach koloru, trochę o psychofizjologii widzenia, ale nie dochodzi do żadnego sedna.
@Bionizy: też nie uważam się za eksperta, ale chodzi mi o to, że jest to język kina, więc nic dziwnego, że widzisz podobieństwo, tak jak w pewnym sensie między każdym jednym zdaniem a drugim, ale można się nim mniej lub bardziej wyrafinowanie posługiwać. Ten fragment sceny jest poprawny, nie ma w nim nic złego, ale mam dziwne wrażenie, że cięcia powstały tylko po to, żeby można było podmienić łuk i
@hasser: Brutalność z nagłówka to interpretacja autora, ale ogólnie ten tekst, bo artykułem jakoś ciężko mi to nazwać, traktuje temat bardzo pobieżnie. Nie poruszyli nawet całkiem istotnej kwestii - miała to być okładka alternetywna.
@Sudet: rozpoznaję charakterystyczne efekty pędzla z programu ArtRage, który ogólnie świetnie symuluje tradycyjne metody. Do tego zbyt dużo regularnych kształtów, i czasami wygląda jakby farba/pigment została nałożona na powierzchnię z bardziej wyraźną fakturą a nie na banknot. Parę rzeczy wygląda autentycznie, ale podejrzewam, że po prostu facet mógł zrobić wzory na czystej kartce, zeskanować i nałożyć, przynajmniej ja bym tak to zrobiła xD
@MajkiFajki: tu się zgadzam xD Z jej urody da się wyczytać dużo cech które pasują mi do Wandy, a tak jak powiedziałeś, Pietro jest jakiś taki przeciętniacki, plus sprawia wrażenie męczennika a nie cynika. Ogólnie Tom Felton jest najbliżej mojego wyobrażenia Quicksilvera irl, ale chyba byłby zbyt charakterystyczny i przerysowany.
#seriale #dc #supergirl #komiksy @Nddsk
źródło: comment_oOQ2XnR4ManeNP49vhKVrgXCZeMjo9qC.jpg
PobierzChoć mam nadzieję, że nie potrzebnie tak sceptycznie do tego podchodzę, i okaże się, że będzie fajna akcja i fajne przygody xD