Nadal wierzę we wróżki Trwałość wspólnot możliwa jest dlatego, że każde pokolenie przepisuje stare mity po swojemu. Czas to zrobić z opowieścią o Europie. Marcin Napiórkowski - Tygodnik Powszechny fragmenty, ale polecam przeczytać całość klikając link wyżej:
1. Za każdym razem, kiedy jakieś dziecko powie: „Nie wierzę we wróżki!”, jedna wróżka pada nieżywa. Życie to nie bajka, ale gdy rozejrzeć się wokoło, podobnych przykładów nie brakuje. Kiedy dostatecznie ważni ludzie powtórzą wystarczająco głośno: „nie wierzę w
Musimy jednak pamiętać, że narody też są opowieściami. Z perspektywy XXI stulecia łatwo uznajemy je za odwieczne i wieczne. Ulegamy tym samym złudzeniom, projektując w odległą przeszłość dzisiejszą mapę świata, podzieloną na równoważne sobie, kolorowe puzzle o w miarę stabilnym kształcie. W rzeczywistości nowoczesny naród, związany z państwem i obejmujący wszystkich obywateli, to wynalazek świeży.
@yeron: próbowałem to kilka razy w towarzystwie głośniej powiedzieć - no nie powiem, było śmiesznie
Raczej wskazuje, że przyjmowanie uchodźców to nie jest rozwiąże bałaganu
@yeron: Ja to odczytałem tak że trzeba przyjmować więcej, dawać więcej pieniędzy. A stara unia, Niemcy, Francja raczej nie chcą na poważnie się z tym zmierzyć.
@KingFight: Było znalezisko na ten temat, ale sprawa się ciągnie dalej KLIK
Przywołam jeden komentarz, który ciekawie opisuje tę sytuację
Poznałem takich ludzi jak Elizabeth Holems w jednej z firm growych w której pracowałem w Polsce - wysoko funkcjonujący psychopaci z zaburzeniem pojmowania rzeczywistości, do tego mistrzowie kłamstw i firmowego bullshitu - szedłeś do nich powiedzieć, że masz dosyć siedzenia po 16h nad projektem w którym ciągle coś zmieniają i
@szyy: Czarnych jest 13% odpowiadają za więcej niż połowę miejsc w pierdlu. Mimo że ich jest najmniej to wszyscy ich dotują, dostają bony etc. Może zamiast grabieży mienia poszli by do roboty. Czemu reszta społeczeństwa ma na nich łożyć?
Mirki pijcie z nami kompot. Od wczoraj nasze maski ochronne mają Atest PZH! - Numer świadectwa B-BŻ-6071-0082/20/C Z tej okazji małe #rozdajo , spośród plusujących 02.04.2020 o godzinie 20:00 wylosujemy 10 osób którym wyślemy nasze maski. (zielonki starsze niż 1 dzień też biorą udział).
@Vat19pl: Parametrach? Chodzi Ci o wkład PM2.5 czy materiał którego użyliście na tą maskę? Na cholerę Ci maska z "zewnętrzna warstwa – włókno bawełniane (35% bawełna, 65% poliester) – nieprzemakalne, lekkie i oddychające" ? W masce po deszczu będziesz chodził? Zamiast zwykłej flizeliny użyliście innego materiału, różne maseczki na allegro również mają kieszenie na filtry PM2.5 oraz są wykończone warstwą milszą niż bawełna od strony wewnętrznej.
Jeśli masz kłopot, potrzebujesz wsparcia, chcesz komuś pomóc, zostaw intencje w komentarzu. Obejmie Was modlitwą kilkadziesiąt osób, których nicki znajdziecie w grafiku.
@saakaszi: Gdyby jutro wybuchła wojna to tacy jako pierwsi zgłoszą się na ochotnika żeby strzelać w tył głowy więźniom, palić stodoły z ludźmi w środku, nabijać na widły ciężarne nie-polki i rozpalać piece krematoryjne II wojna światowa dawno się skończyła ale psychopaci gotowi mordować każdego kto im się nie spodoba są nadal wśród nas.
Wiem, że nikt nie lubi trailerów wpisów, ale autentycznie jestem ciekaw. Czy ktoś chce raportu z odnawiania niewielkiego domu? Krótka historia jest taka: Mój teść miał w tym miejscu niewielką firmę, kupił działkę z domem od pewnej staruszki, w niedługim czasie była dla niego zbyt mała, przeniósł firmę a dom wynajął za psie pieniądze (cena wynajmu pokoju) rodzinie. Już pewnie wiecie, na rodzinie tak się wychodzi. Oni się wyprowadzili, na ścianach grzyb,
Mirki, dajcie dużo plusów bo stawia się pierwszy w życiu dom który zaprojektowałem wraz z kolegą więc się mega jaram. Strasznie podniecającym jest widzieć jak coś rośnie co wyszło w zasadzie z twojej głowy :).
Najlepszą chyba częścią tego projektu jest jego charakterystyka energetyczna. Na studiach w Danii duży nacisk kładli nam na optymalizacje energetyczne budynków, więc stwierdziliśmy że to dobra okazja aby przetestować różne narzędzia których nas uczono oraz namówić klienta
@loczyn: No niestety, zgadzam się. Szef co roku kupuje nowy samochód a podwyżka tylko gdy minimalna rośnie. Tak było gdy pracowałem na Śląsku. Teraz jestem na Podlasiu i umowa o pracę jest ewenementem. ( ͡°͜ʖ͡°)
I generalnie nie jestem socjalistą a nawet jestem przeciwny państwu samemu w sobie, ale te wolnorynkowe mechanizmy nie działają.
Jeszcze jedno: niedawno na FB zakład w mojej okolicy pochwalił się dochodem z zeszłego roku - ponad 60 mln złotych. Zakład zatrudnia 100 osób. A wiecie ile płaci?
1600 na rękę xDDD
100 osób zrobiło przez rok 60 milionów zysku na czysto. Wychodzi 600 tysięcy na osobę. Ile z tego zobaczyli? xDDD
@nokash ty, no nie wiem, bo chciałem się pochwalić, bo jest to portal mimo wszystko , uwaga, spolecznosciowy, bo platforma z której korzystamy nazywa się mikroblog i tak też z niej korzystam.
Na zdjęciu Polka (jak sama o sobie mówi, zwróćcie uwagę na niebieskie oczy, niespotykane u czarnoskórych), mieszkanka haitańskiej wsi Cazale, którą przeszło 200 lat temu założyli Legioniści Dąbrowskiego wysłani przez Napoleona na wyspę, aby stłumić powstanie niewolników. W wielkim skrócie, Polacy przeszli w trakcie walk na stronę powstańców, zauważywszy, że niewolnicy na Haiti, tak samo jak oni, walczą o wolny kraj. W nagrodę, po wygranym powstaniu pozwolono im osiedlić się na Haiti.
Trwałość wspólnot możliwa jest dlatego, że każde pokolenie przepisuje stare mity po swojemu. Czas to zrobić z opowieścią o Europie.
Marcin Napiórkowski - Tygodnik Powszechny
fragmenty, ale polecam przeczytać całość klikając link wyżej:
1. Za każdym razem, kiedy jakieś dziecko powie: „Nie wierzę we wróżki!”, jedna wróżka pada nieżywa. Życie to nie bajka, ale gdy rozejrzeć się wokoło, podobnych przykładów nie brakuje. Kiedy dostatecznie ważni ludzie powtórzą wystarczająco głośno: „nie wierzę w
źródło: comment_1593676715ulyiTe8ET2OujMpv2j424g.jpg
Pobierz@yeron: próbowałem to kilka razy w towarzystwie głośniej powiedzieć - no nie powiem, było śmiesznie
@yeron: Ja to odczytałem tak że trzeba przyjmować więcej, dawać więcej pieniędzy. A stara unia, Niemcy, Francja raczej nie chcą na poważnie się z tym zmierzyć.