Makkwak jaki jest każdy wie, ja tam lubię go za sosik czosnkowy, jeden z lepszych, i frytki mi tutaj smakują. Za to wkurza mnie to że zwijają rolo razem z papierem i nie zwijają dołu, przez co zawsze jest babranie się żeby to zjeść.
Forma podania jest dla mnie również bardzo ważna.
No i mam wrażenie, że też dopadł maka downsizing, zawsze jak brakiem rolo z frytkami








Od dłuższego czasu borykam się z w/w problemem, s--s w związku jest używany przez moją partnerkę jako karta przetargowa tj. "Jak pojedziemy tam to Ci się odwdzięczę" "Jak mnie zabierzesz tam to zrobie Ci loda", "Nie licz dzisiaj na s--s", "Nic dziś nie będzie, nie chce mi się", "Za mało robisz w domu, a potem się dziwisz że nie ma seksu" i tak można w nieskończoność.
Rozmowy