Palenie #wykopjointclub z moim różowym w łóżku to super zabawa.
1. Podaję jej blanta.
2. Gada, gada, gada.
3. Blant gaśnie.
4. Bierze (nową) zapalniczkę, rozpala go na nowo.
5. Rzuca zapalniczkę gdzieś w pościel, a potem nie może jej znaleźć.
1. Podaję jej blanta.
2. Gada, gada, gada.
3. Blant gaśnie.
4. Bierze (nową) zapalniczkę, rozpala go na nowo.
5. Rzuca zapalniczkę gdzieś w pościel, a potem nie może jej znaleźć.













Cisnę już którąś gierkę z udemy, zaczyna mnie to męczyć. Wiem, że dużo się nauczę, ale wolałbym zabrać się za coś swojego.
Pytanie czy lepiej jeszcze się przemęczyć jeszcze kilka... dziesiat(?) godzin, żeby potem swobodnie lecieć ze swoim projektem, czy jebnąć tym i robić swoje? Chętnie przytulę każdą radę dłuższą niż te z ankiety.
Nauka od podstaw: