@psych00: @Freakz: Mnie takie myślenie przyprawia o ból głowy prawie. Bo za tym nasuwają mi się kolejne pytania. Jak to jest z tym kosmosem? Po co to wszystko? Ktoś to kontroluje czy żyje własnym życiem? Dokąd
@Mleko Idąc dalej: Czy kosmos jest taki ogromny czy tak naprawdę jest tylko pyłkiem w czymś o wiele większym? Dlaczego jeszcze żadna obca cywilizacja nie podjęła kontaktu z nami? Czy jest coś co dba o to żeby to nie nastąpiło? Czy jesteśmy eksperymentem? Czy przeciwnie, jesteśmy przypadkiem który nie powinien sie wydarzyć i nikt o naszym istnieniu nie może mieć pojęcia? Dlaczego kosmos trwa tak długo? Dlaczego nasze istnienie jest tak
Hej, szukam książki kucharskiej dotyczącej kuchni staropolskiej. Staropolskiej - w ujęciu historycznym, od wczesnego średniowiecza do, powiedzmy, przedwojnia (czyli baaardzo szeroki). Interesuje mnie kuchnia codzienna, niekoniecznie szlachecka (i czasochłonna). Jeżeli ktoś zna jakieś inne pozycje niż Kuchnia Słowian, czy Przy słowiańskim stole czyli kulinaria wczesnego średniowiecza, to bardzo chętnie przygarnę. Interesuje mnie to z czystej ciekawości, co i jak jadali nasi przodkowie, bez perspektywy ideologicznej itp.
Zobaczycie. Kiedyś naukowcy spojrzą jeszcze dalej w głąb wszechświata. Stawiam na teorie multiwszechświata i jestem prawie pewien, że okaże się wtedy, że wygląda on nie inaczej a właśnie tak... Dlaczego jestem tego prawie pewien? Bo fraktale są wszędzie i wszystko co nas otacza jest z nich zbudowane. Było by więc logiczne, że i my w nim żyjemy ale jesteśmy zbyt mali by to dostrzec zarówno metaforycznie jak i dosłownie...
@CzlowiekZZelaza: A ja jestem pewny, że zagadnienie liczb pierwszych jest związane ze zbiorem mandelbrota, czy ogólnie fraktalami na płaszczyźnie zespolonej. A co do fraktalnej natury wszechświata też jestem przekonany.
Ogólnie o ile wiem, fraktale nie mają końca. Można je przybliżać w nieskończoność ( matematycy mnie za to znienawidzą). Co za tym idzie, wyobraź sobie, że żyjesz w bańce mydlanej ( to nasz wszechświat) i siedzisz na fotelu przed Morfeuszem i masz do wyboru dwie pigułki. Gdy wybierzesz jedną z nich bańka rozbije się na dwie i w jednej z nich wybierzesz jedną pigułkę a w
@saw24: pierwsza książka Kinga jaką czytałem, nie porwała mnie, po lekturze myślałem tak: o co tyle szumu? I to ma być taki niby wspaniały pisarz? Potem przeczytałem Lśnienie, a po nim w ciągu dwóch miesięcy z 10 kolejnych książek Kinga, i zostałem prawie psychofanem :D
#muzycznauliczka #muzyka #feels