Dawno nie miałem tak fajnego kwadratozbierania ;)
Z różowym musieliśmy jechać w jej rodzinne strony, więc zapakowaliśmy rowery do auta i jazda. Bałem się trochę ułożonej na szybko trasy bo Google street view w tym rejonie nie istnieje (po za droga krajowa) więc układane wszystko po omacku i obawiałem się o duże ilości ujebow.
Okazało się zupełnie inaczej ;)
Dużo asfalcikow i piękne równe szutry, które różowa na szosie









Wpakowaliśmy rowery do auta i pojechaliśmy do Mikołajek, żeby pojeździć po nowych terenach.
Bez żadnego planu na kwadraty, bez śladu gpx, na skrzyżowaniach wybieraliśmy te drogi, które nam się bardziej podobały i w sumie było fajnie.
Wczoraj zakładaliśmy na dziś większy dystans, ale za późno wstaliśmy.
Jako,
źródło: comment_1627838750mJeBqbSKxCFfosFpvmqOLS.jpg
Pobierz