Zbieranie brakujących kwadratów w okół jezior Kisajno, Dargin i Dobskiego.
Spodziewałem się niezbyt przyjemnej przeprawy, ale okazało się, że tam gdzie kiedyś były błota i piaski, jest ładny utwardzony szuterek.
Został jeszcze półwysep fuledzki, ale tam już na bank fajnie nie będzie.
To




Kwiecień plecień kurła (ಠ‸ಠ)
Na przestrzeni kilkunastu minut ze słońca w deszcz, śnieg i za chwilę grad i znowu słońce. Tylko wiatr s------n stały. Ale przynajmniej ciepły.
Przesmarowałem Płotce piasty i od razu śmielej galopowała ʕ•ᴥ•ʔ
W Pomiechówku pendolino chwilę przed tym jak przejechałem
źródło: comment_1649168859p5oDDh3bmeyZz3PIAyXs5M.jpg
Pobierz