Czy tylko ja mam wrażenie, że w 2026 roku bycie konsumentem w Polsce to sport ekstremalny dla ludzi o stalowych nerwach?
Idziesz do sklepu po masło - kiedyś 250g, potem 200g, teraz coraz częściej straszy 170g w tej samej cenie. Kupujesz chipsy - w środku więcej azotu niż ziemniaków. Zamawiasz burgera w knajpie, płacisz 50 zł, a dostajesz coś, co rozmiarem przypomina zestaw dla dzieci. Do tego dochodzą „noworoczne aktualizacje” cen prądu
W czym najbardziej odczuwasz „strzyżenie” klienta na początku 2026 roku?
@Marcepanowy_Detektyw: Jedzenie na mieście - burgery po 50-60 zł, pizze z dostawą za 70 zł, kfc i mac bez kuponów żeby coś pojeść lekko 6 dyszek, nawet pospolite kebsy z mięsem wykrojonym z nowotworów krów i cyst potrafią być po 35 zł za 700g kebaba. Za to jest to sporą motywacją, żeby samemu sobie robić jedzenie, coś za coś.
To jest klasyk united, przy zespole gdzie mogą grać z kontry (City, Liverpool, Chelsea) wyglądają nieźle i czasem uda się wygrać, po czym jest mecz z Evertonem gdzie trzeba zdominować i prowadzić grę to p------------ą grając w przewadze, w sumie podobny case jak w przypadku naszej repry.
Pamiętam jak wykopowe madryciaki pisali latem 2024 że po przyjściu Mbappe to bankrut Barceloński długo nie powącha trofeum, i nawet Flick im nie pomoże. Czerpię ogromną wewnetrzną satysfakcję z tego, jak sprawy przybrała obrót ( ͡°͜ʖ͡°) Mam nadzieję że najlepsze kompromitacje realu jeszcze przed nami czego sobie i wam życzę #mecz #realmadryt #fcbarcelona
@helioS_mk2: jaki edit XDD po ludzku go szkoda, widać było że na początku miał wizje i pomysły, ale szatnia go zjadła do tego brak wsparcia zarządu i Xabi zrezygnował, wcale się mu nie dziwie.
@Wrrronika chyba nie ma lepszego przykładu niż Wilk z wall street, absolutna gloryfikacja wszystkich żądzy. Co prawda na koniec ląduje w więzieniu bez kontaktu z rodziną i po tym ją zdradził go „przyjaciel”, ale co się nakorzystał to jego.
@Secla: takiej zmiany jeszcze nie było w historii tego klubu, 3 LO na boisku z czego jeden na ŚO a drugi na LP - takiej linii obrony chyba też jeszcze nie było.
Idziesz do sklepu po masło - kiedyś 250g, potem 200g, teraz coraz częściej straszy 170g w tej samej cenie. Kupujesz chipsy - w środku więcej azotu niż ziemniaków. Zamawiasz burgera w knajpie, płacisz 50 zł, a dostajesz coś, co rozmiarem przypomina zestaw dla dzieci. Do tego dochodzą „noworoczne aktualizacje” cen prądu
W czym najbardziej odczuwasz „strzyżenie” klienta na początku 2026 roku?