Gdańsk, 12 listopada 2023 roku. 45-letni Tomasz Wierzbicki, elektryk z wieloletnim stażem i ojciec dwójki dzieci, wracał do domu po pracy w porcie. Było około 16:30, zapadał zmrok, a ulica Siennicka w dzielnicy Stogi tonęła w deszczu i ruchu popołudniowym.
Zauważył dym wydobywający się z okna na pierwszym piętrze jednej z kamienic. Ludzie przechodzili obok, niektórzy tylko nagrywali telefonami. Tomasz natychmiast pobiegł w stronę budynku. Ktoś krzyknął, że w środku mogą być dzieci.
@PIAN--A_A--KTYWNA: a gdzie tym masz agitację wyborczą w kościele podczas cieszy xd od laaaat nie słyszałem żeby jakiś ksiądz namawiał na kogo głosować xd
@SubsaharyjskaAlpaka: to było zwykłe wyłudzenie mieszkania komunalnego. Pan Jerzy był słupem, który za kilka flaszek wziął od nowogrodzkiego kasę na wykup za drobny %wartości i mu je przekazał. Powinny wlecieć zarzuty oszustwa dla obydwu.
No krew mnie zalewa przy takich informacjach jak dzisiaj o żałobie narodowej. Wmawiają nam że jesteśmy wolnymi ludźmi, tymczasem umiera sobie możny pan daleko od naszego kraju, a my jesteśmy zmuszeni do rezygnacji ze swoich planów, bo tak xd
Ja miałem wziąć tego dnia udział w biegu, a spodziewam się, że zostanie on teraz odwołany lub przeniesiony. W dupie mam Watykan i co sobie tam robią, co się u nich dzieje. No ludzie,
@JanNaj358 ja w sobotę będę montował ognicho. Będzie ziemniak z żaru, kiebła i zastanawiam się nad kapustą kiszoną albo ogórkiem kiszonym. Do tego hehe, coś do popchnięcia
@Polishdoomer02: to jest stare zdjęcie, teraz trzeźwy jestem jak noworodek xD ale było robione na emigracji po prawie tygodniowym piciu... tydzień dochodziłem do zdrowia hehe
#spacex #kosmos