Pragnę uspokoić wszystkich, którzy się nie spisali, że nic straconego. Właśnie przed chwilą dzwonił do mnie rachmistrz, który poprosił tylko o adres i przesłanie zdjęć obu stron dowodu i powiedział, że wszystko już załatwione i się pożegnał. Miło, sprawnie i bez nerwów, więc kto nie zdążył, niech się nie martwi :) (Miał wschodni akcent, więc pewnie zatrudnili tylu rachmistrzów, ilu dali radę)
Dzisiaj poinformowałam rodzinę, że zadnego chrztu dziecka nie będzie. Pół rodziny obrażona. Argumenty, że Boga ma się w sercu i nic nie stoi na przeszkodzie aby dziecko świadomie samo podjęło ten wybór nie przemawiają do nich. No cóż, bedzie tylko impreza dla przyjaciół i chętnych z rodziny z okazji narodzin, a reszcie niech leci piana ( ͡°͜ʖ͡°)
@Daleki_Jones: nie, rodzina sama zaczęła wypytywać, wiec im udzieliłam informacji. Płaku płaku robi babcia, ja jestem zadowolona, że nie ulegam manipulacji z och strony
Zrobiłem kiedyś piękny render twarzy mojego brata (zdjęcie tylko dla przykładu bo oryginał gdzieś się zapodział). Oczywiście postanowiłem pochwalić się najbliższym moim osiągnięciem. Rodzice powiedzieli coś w stylu "fajne, ale chodź już na obiad". Ciotka natomiast mnie srogo opierdzieliła mówiąc bym to natychmiast wykasował z komputera. Dowiedziałem się, że brat tutaj wygląda jakby był chory lub upośledzony oraz że te moje zabawy sprowadzą na rodzinę chorobę. Nie wiedziałem, że zabawa Blenderem może
@kurcik777: o gurwa. jakbym swoją matke słyszała. kiedyś jarałam się fotografią i pstrykałam sobie jakieś zdjęcia. i zrobiłam kilka, z których byłam dumna i chciałam się pochwalić mamie. to cały dzień nie miała czasu bo obiad, bo odkurzanie, bo nowy odcinek serialu. w końcu siadła i zobaczyła - skomentowała 'no ładne. jutro na obiad będą gołąbki, pasuje?' pamiętam jak bardzo mnie to zgasilo wtedy
@knur3000: Szczerze to ja nie wiedziałem, że można tak po prostu na konferencji prasowej rządu wrzucić grafikę jakiegoś przygłupa ruchającego krowę w ramach poparcia antyimigracyjnej narracji rządu xD Wyobraźcie sobie coś takiego np w Wielkiej Brytanii - jakaś partia nacjonalistyczna wrzuca grafikę w której jakiś polak kradnie ze sklepu zapalniczkę co ma potwierdzać narrację że wszystkich Polaków nie powinno się wpuszczać do Wielkiej Brytanii xD
@porBorewicz07: Dlatego ja zawsze szykuję 2 patyki/2 piłki :D jak 1 przynosi i nie chce oddać to rzucam drugą, i jak widzi że druga leci, to tą pierwszą puszcza i biegnie :D
Jak byłam mała to po wsi często jeździł samochód z Family Frost. Kojarzył się z jakimś niespełnionym marzeniem, ale lodów nie dało się kupić na sztuki jak w amerykańskich filmach i trzeba było zgrzewkami. Koleżanki babka kupowała po kilkanaście różnych smaków i zapychała tym zamrażarkę, ale koleżance nie można było, bo to dla Radka, w sensie takiego studenta co był jej wujkiem i najmłodszym bratem ojca i przyjeżdżał do domu na wakacje,
O hui ale #logikarozowychpaskow Znajoma wrzuciła na swoj fejsbuk że "kladzie z mężusiem panele w domciu" i czy się podoba (plus dodane foto ryjca na tle paneli). Jeden znajomy wspólny, ktory na codzien zajmuje sie budowlanką zauważył ze panele są dociete "na styk" do sciany więc napisał w komentarzu: "Super wszystko ale trzeba porobić dylatacje od scian bo panele powstają" Na co za 10 minut laska odpisała, że jak się
Nic mnie tak nie irytuje jak p0lacka mentalność idę dzisiaj do lekarza po l4 z powodu grypy i już sie zaczyna -"nie szkoda Ci brac l4?" -"przeciez wtedy płacą tylko 80%" -"jeszcze sie w jakaś kwarantanne wpakujesz" -"kiero sie wkurzy że Cie nie będzie" -"masz wszystkich gdzieś nie dbasz o siebie to teraz sami będziemy musieli robić"
@dr_papieros: i bardzo dobrze, że idziesz na L4 - po coś to jest. Najlepsi są tacy, co to chodzą i pier*olą; "ja to 10 lat nie brałem L4" i wbijają do roboty zasmarkani, jeszcze sobie szaliczek na szyję założą jako symbol walki z zarazą w szeregach o dobro pracodawcy. Ha tfu! ;p