@janusz_p0lak: Jeszcze przed epidemią w trakcie okienka wyszłam z koleżankami na miasto, niestety borykam się z chondromalacją i ból się w tamtym momencie bardzo nasilił. Miałam przypisane jakieś leki, ale nie miałam kartki przy sobie. Miła pani z apteki od razu po usłyszeniu co mi jest, zaproponowała mi dwa czy trzy leki przeciwbólowe, doradziła, jak je stosować i powiedziała, jakie ćwiczenia powinnam wykonywać. Ot, wydaje mi się, że pierwsza lepsza
@janusz_p0lak: Skąd w ogóle tyle w tobie jadu? (ʘ‿ʘ) Nawet jeśli 10% klientów, których farmaceuta by obsługiwał, wymagaliby specjalistycznej wiedzy, to jest to potencjalnie dużo osób, którym nie da czegoś, bo czym będą mieli problemy. Poza tym mam wrażenie, że w tym poście chodzi o to, że oni pracują mimo obecnej sytuacji. ¯\_(ツ)_/¯
Dziękuję @PocztaPolskaSA, że w trakcie epidemii koronawirusa nie mogę otrzymać paczki do domu, jak zaznaczałam. Cały dzień ktoś jest w domu, ale nikt nie raczył uczyć dzwonka. Godzinę po zamknięciu placówki (czas działania jest skrócony) dostaję SMS, że mam sama podejść. :) #zalesie
@ethics: Wiesz, że większość kobiet musi brać cały dzień przeciwbólowe, mają nudności i tym podobne? To jakby ktoś cię kopnął z buta w brzuch i cały dzień byś to czuł.
@rybsonk: No tak, ale natura nie pozwala nam na taki sam tryb pracy jak u mężczyzn. Mamy do wyboru z twoim podejściem kryzys ekonomiczny, bo każda kobieta by musiała zrezygnować z pracy i kryzys ekonomiczny, albo sterylizację i wyginięcie gatunku lub kryzys demograficzny.
Miałam dzisiaj koszmarnie trudną terapię i ledwie po niej żyję. A potem w sklepie miałam pewne zawirowania i przy ludziach, którzy znają znajomych mojego #niebieskiepaski dostałam ataku paniki. Jak pech to pech
Nie uważam się za żaden autorytet. Dzielę się tym, co wiem, a wiem trochę więcej niż przeciętny Kowalski. Gram w gry oraz na instrumentach muzycznych, uczę się programowania i języków, a właściwie głównie ich etymologii, na co dzień posługuję się swoją gwarą.