Czas na kolejny #polskizmeivels. Wzią(ś)ć na tapet(ę), czyli jak nie popełnić dwóch błędów w trzech słowach.
Zacznijmy od czasownika. Poprawną formą jest, oczywiście, "wziąć"! Niektórzy mogli kiedyś wyłapać, że na przykład Mickiewicz pisał "wziąść". Nie jest to akceptowalne dlatego, że jest etymologicznie nieuzasadnione. "Wziąć" pochodzi od prasłowiańskiego "vъzęti". Głoska "ti" przeszła w naszym języku na "ć"; po czesku na przykład mówi się "vzít". (ʘ‿ʘ)
Co do
Zacznijmy od czasownika. Poprawną formą jest, oczywiście, "wziąć"! Niektórzy mogli kiedyś wyłapać, że na przykład Mickiewicz pisał "wziąść". Nie jest to akceptowalne dlatego, że jest etymologicznie nieuzasadnione. "Wziąć" pochodzi od prasłowiańskiego "vъzęti". Głoska "ti" przeszła w naszym języku na "ć"; po czesku na przykład mówi się "vzít". (ʘ‿ʘ)
Co do








Właściwą formą jest "a propos", a właściwie "à propos". Jest to zapożyczenie z francuskiego, a w tym języku nie czyta się końcówki -s, więc powinniśmy to wymawiać jako "a propo", a akcent powinien padać na ostatnią sylabę.
Jeżeli chcesz widzieć