Jaka jest Wasza najbardziej bezużyteczna rzecz, którą się nauczyliście w szkole?
Ja, jakoś w 4-5 klasie podstawówki, na chemię nauczyłem się łacińskich nazw pierwiastków, bo można było 6 dostać z testu z tablicy mendelejewa.
Do teraz pamiętam jakieś 30-40 nazw łacińskich, mimo, że w życiu za cholerę mi się nie przydało to xD
A
Ja, jakoś w 4-5 klasie podstawówki, na chemię nauczyłem się łacińskich nazw pierwiastków, bo można było 6 dostać z testu z tablicy mendelejewa.
Do teraz pamiętam jakieś 30-40 nazw łacińskich, mimo, że w życiu za cholerę mi się nie przydało to xD
A





#mikrokoksy
Nieironicznie się z Tobą zgadzam :D
Postawilem sobie cel na ten rok - 120, zobaczymy czy się uda.