Lubicie takie dziewczyny z którymi jak zaczynacie się spotykać to bardzo powoli się rozwija temat? Spotykałem się z takimi dziewczynami co na drugą randkę same zapraszały do domu na film, w rozmowach i pisaniu mocny flirt, randki tak się rozwijały że same okazje do działania (typu pierwsze całowanie itp) przychodziły. Ostatnio poznałem taką co nigdy tak wolno nie szlo a sama proponuje spotkania (oczywiście po raz piąty „spacer”). Już mnie to w-----a
konto usunięte







