Opcja A) Praca hybrydowa 3 dni w domu, 2 dni w firmie, 8,5k na rękę Opcja B) Praca stacjonarna 5 dni w firmie, absolutny zakaz pracy z domu, 11k na rękę
Dojazd w jednym i drugim przypadku około 50 minut
Co wybieracie? Czy to wystarczająca rekompensata waszym zdaniem?
@MarcinDerk: ja bym brał hybrydowo bo nie jestem aż tak łasy na kase, a pieniądze ci czasu nie oddadzą, no chyba że i tak nie masz czego ze sobą zrobić w chałupie
ciekawe czy w calym tym procesie rozliczania pisu, rozliczą też bude. W ogóle to powinni dopisać do ustawy że jeśli program dopłat spowoduje wzrost cen i inflacji to kosiniak traci bierne prawo wyborcze i w--------a z polityki #nieruchomosci
@MarcinDerk już od dawna CV są przesiewane po słowach kluczach (jeśli jest dużo cv na jedno stanowisko), żeby sprawdzić czy są tam wpisane rzeczy, które są wpisane w wymaganiach do danej pracy. Zazwyczaj odpada wtedy koło 50-60% cv, reszta jest czytana normalnie. Jak przykładowo ja szukałam kogoś do swojego zespołu z niszowymi skillami to spływało nam 1 CV tygodniowo, to już można było przeczytać sobie spokojnie xD
Jagiellonia i Raków porażka, idealna sytuacja dla Lecha, żeby wygrać z przedostatnim zespołem w tabeli i odskoczyć rywalom. Zatem śmiało możecie obstawiać zwycięstwo Lechii, pewniaczek. Taka jest prawda futbolu ( ͡°͜ʖ͡°) #mecz #lechpoznan #ekstraklasa #bukmacherka
Pan minister Paszyk jest niestety symbolem tego, co w tym rządzie najgorsze. Nieróbstwa, braku decyzyjności, ale też wysługiwania się interesom milionerów, deweloperów. Polityki, która jest prowadzona w interesie garstki najbogatszych i która kompletnie ignoruje interesy pracującej większości ludzi, których dzisiaj tu, w Warszawie i w wielu innych miastach w Polsce po prostu nie stać na własny kąt
Parę dni temu dodałem wpis, gdzie napisałem, ze po pół roku pracy w korpo, firma zaproponowala mi przedluzenie umowy na obecnych warunkach, mimo że uzgadnialismy, ze po okresie probnym bedzie awans i wiekszy hajs. Podczas przekazywania feedbacku na mój temat nie podali ani jednego powodu, zachowania do którego mogli się przyczepić albo uargumentowac brak podwyzki, awansu
Po trzech rundach negocjacji, gdzie starali sie wmowic mi, ze takich ustalen nie bylo, przeslali mi umowe
Wczoraj ogladalelem mieszkanie, Warszawa, 2022 rok, cena raczej nieodbiegajaca od rynku. Ogloszenie wisi od dwoch tygodni, pan posrednik mowi ze jestem trzecia osoba, ktora je oglada i generalnie zastoj. Ot anegdota #nieruchomosci
@MarcinDerk: ja tydzień temu rozmawiałem z gościem, który ma szereg w mieście na sprzedaż. Mówi, że miał już pewnego klienta, który musiał sprzedać dotychczas posiadane mieszkanie, żeby móc kupić od niego szereg. Po 3 miesiącach mieszkanie (małe, w dobrym punkcie) nadal niesprzedane, więc facet z szeregiem wrócił na ryneczek. Ot anegdota #nieruchomosci
Ale mnie korpo wychu*, nawet się tego spodziewałem, choć przyznam szczerze, że to pierwszy taki manewr na mnie w pracy mimo 30 paru lat na karku.
Pół roku temu przyjęli mnie do nowej pracy. Obiecali po sześciomiesięcznym okresie próbnym awans i podwyżkę - szczególnie, że przy rekrutacji zrezygnowałem z części wynagrodzenia, które, co do złotówki miałem odzyskać.
W piątek kończy mi się okres próbny. Co usłyszałem od przełożonych? Że jestem super, wszystko dowożę, wszyscy
@matti-nn: To chyba musiałbym teraz szczerze mówiąc ( ͡°͜ʖ͡°) Potem wchodzi miesięczny okres wypowiedzenia, więc to już nie to samo @SolarisYob Tak, to prawda, długo czekałem, spodziewałem się i wreszcie jest
Cały czas nie kumam, przecież gdyby takich ludzi naprawdę zaangażowanych dać pod moje skrzydła, czy do jakiegoś korpo to byliby w stanie te 2 dychy miesięcznie wykręcić. Bez poniżania się w internecie. W moim januszeksie mamy success fee 10%. Zarobić dla firmy 200k miesięcznie w mojej branży to realne przez minimum kilka miesięcy w roku.
Tyle że to usługi b2b / dostarczenie faktycznych usług i produktów.
@PanieAreczku: ziomek, oni wciskają gownomarzenia ludziom mieszkającym w Polsce c, bez perspektyw na zarobki powyżej 5k, gdzie często podstawa jest 800 plus, max po liceum. Nie obrażam ich, po prostu takiego targetu szukają i im wciskają te bzdury. Oni nie zadają pytań, w korpo odpadliby po jednym callu
Opcja B) Praca stacjonarna 5 dni w firmie, absolutny zakaz pracy z domu, 11k na rękę
Dojazd w jednym i drugim przypadku około 50 minut
Co wybieracie? Czy to wystarczająca rekompensata waszym zdaniem?
Którą opcje wybieracie?