Deload week rozpoczynamy z kopyta, czyli próbą czasową na 5km. Pogoda wyglądała na sprzyjającą, bo w dzień padało, akurat przestało godzinkę przed biegiem i ścieżka nawet ładnie wyschła. Nie było jednak tak kolorowo, bo nadciągał kolejny deszcz i zrobiło się trochę duszno. Sam bieg poszedł ładnie, tempo skontrolowane poniżej 4:20, tętno w okolicach 180 z maksem na poziomie 184, trochę zabrakło do ostatniego 191. Z utrudnień,
Deload week rozpoczynamy z kopyta, czyli próbą czasową na 5km. Pogoda wyglądała na sprzyjającą, bo w dzień padało, akurat przestało godzinkę przed biegiem i ścieżka nawet ładnie wyschła. Nie było jednak tak kolorowo, bo nadciągał kolejny deszcz i zrobiło się trochę duszno. Sam bieg poszedł ładnie, tempo skontrolowane poniżej 4:20, tętno w okolicach 180 z maksem na poziomie 184, trochę zabrakło do ostatniego 191. Z utrudnień,
źródło: img_1787155995691
Pobierz





Coś tam potuptane. Nogi ciężkie jak diabli po wczorajszej piąteczce, ale serducho grało jak dzwon.
#sztafeta #bieganie #biegajzwykopem
Cel:
źródło: Screenshot_20260820-182015_1
Pobierz