W odległości 15 metrów od pomostu na kąpielisku niestrzeżonym 5 letnia dziewczynka straciła grunt pod nogami. Poszkodowana znajdowała się w I fazie tonięcia (wstrzymanie oddechu oraz chaotyczne próby utrzymania się na powierzchni). Ratownik nadał sygnał gwizdkiem oraz wskoczył do wody z pomostu wraz z bojką SP płynąc ku dziecku. Matka dziewczynki (dopiero) w tym momencie zorientowała się, że jej dziecko tonie i podjęła dziecko przed dopłynięciem ratownika (odległość
@emerjot: dzięki! Taka nasza praca - obserwujemy, zapobiegamy, ratujemy. Chcę się podzielić z Wami takimi historiami, aby pokazać, jak ciężko jest zauważyć tonącą osobę.
Zrobiłam małą camerę obscura z pudełka po zapałkach, taśmy klejącej, folii aluminiowej i oczywiście negatywu. Dzisiaj wywołałam film i... Coś na nim widać! Wrzucę kilka fotek w komentarzu :) (ps Do użytku profesjonalnego raczej się nie nadaje, ale troszeczkę satysfakcji jest ( ͡°͜ʖ͡°) #fotografiaanalogowa #fotouogolnienie
Lekarze chirurdzy na zdjęciu kłaniają się chłopcu, który miał zaledwie 11 lat. Liang Yaoyi żył w Chinach. Na krótko przed śmiercią złożył oświadczenie, że ofiarowuje wszystkie swoje organy ludziom czekającym na przeszczep.
Chłopiec pragnął zostać lekarzem, gdy dorośnie. Los zdecydował jednak inaczej. Liang chciał uczynić coś dobrego dla innych. Rodzina chłopca nie popierała tej decyzji, ale uszanowała ostatnią wolę umierającego dziecka. Wszyscy pacjenci, którzy otrzymają jeden z jego organów, dostaną drugą szansę
@WiadroPoSkrobance: Co? Niby dlaczego? Robie aktualnie zawód ratownika medycznego i dziwnym przypadkiem ludzie, którzy sami nie są zapisani do oddania szpiku, mi wytykają ze tego jeszcze nie zrobiłem... Moje ciało i będę robił co będę chcial z nim. To jak troche z pieniędzmi, najlepiej komuś wytykać na co wydaje i co z nimi robi. A Ty juz zadeklarowałeś, ze oddajesz organy po śmierci, ze każesz to robić wszystkim studentom medycyny?
@gaaraddz: W Polsce istnieje zgoda domniemana i rodzina nie ma nic do gadania. Jeśli za życia chory nie podpisał zakazu pobrania narządów lekarz ma prawo pobrać narządy. Oczywiście to jest Polska dlatego lekarze i tak pytają rodzinę o "zgodę" nawet jak pacjent ma kartę dawcy (która i tak nie jest potrzebna do pobrania narządów), ponieważ nikt później nie chce być oczerniany w mediach jako łowca skór.
Wezwanie do poronienia. Wyjazd jak wyjazd, niska ciąża to może i lepiej, bo organizm sam zdecydował o przerwaniu. Na miejscu okazało się , że dziewczyna była dwa dni temu u lekarza, ten stwierdził obumarły płód i... wysłał babkę do domu, mówiąc by zgłosiła się za kilka dni to wszystko usuną. A ta jeszcze mi mówi, że miała iść do pracy, bo lekarz jej tak powiedział. Rozumiecie to? "Ma pani w sobie martwe
@paramedic44: dobra dobra, tutaj nie chodzi o kłócenie się z postępowaniem, ale o to jak kobieta została potraktowana powinien jej dać zwolnienie z pracy i skierować np do psychologa, zadbać o jej stan psychiczny a nie k---a "no ma pani martwy płód w brzuchu, prosze jutro iść do roboty a za 2 dni przyjść to wyskrobiemy, NASTĘPNY"
Ale tu nie o błąd medyczny chodzi, ale o empatię i czysto ludzkie podejście do kobiety. To tak jak w przypadkach kładzenia w jednej sali szpitalnej kobiet po poronieniu, z ciężarną, która zaraz urodzi.
@Pisq: no nie było :P jak ktoś nie w temacie to volvo później pociągnęło ten temat i zaproponowali nawet gościowi że wypożyczą mu jakiś tam swój nowy model na wyjazd na ten paintball, ale chłop odmówił :D
W odległości 15 metrów od pomostu na kąpielisku niestrzeżonym 5 letnia dziewczynka straciła grunt pod nogami. Poszkodowana znajdowała się w I fazie tonięcia (wstrzymanie oddechu oraz chaotyczne próby utrzymania się na powierzchni). Ratownik nadał sygnał gwizdkiem oraz wskoczył do wody z pomostu wraz z bojką SP płynąc ku dziecku. Matka dziewczynki (dopiero) w tym momencie zorientowała się, że jej dziecko tonie i podjęła dziecko przed dopłynięciem ratownika (odległość