#stanowski #kanalsportowy #kanalbekowy Miałem przygotowanych kilka innych tematów, ale nie, to jest wydanie specjalne Dziennikarskiego Zera. Wydanie specjalne, bo sytuacja tego absolutnie wymaga. Ze swojego telefonu można dzwonić gdzie się chce, możecie dzwonić do dziadka, do żony, do kochanki, generalnie to wasz telefon i nic mi do tego gdzie z niego dzwonicie. Ale są osoby, do których dzwonić się nie powinno. Ani razu, nie mówiąc już o 711
Czesiu ma bardzo mało czasu, żeby przygotować naszą reprezetnacje do mundial dlatego co mecz wystawia rezerwowy skład, żeby sprawdzić zawodników, którzy i tak nie zagrają na mundialu. Finalnie wyjdziemy na mundialu taką jedenastką jak zawsze, której będzie brakowało zgrania, bo lepiej było wystawiać jakieś składy z d--y xD Rezerwowy skład to można dać było na Walię, a z Belgią i Holandia wyjść najmocniejszym składem, ewentualnie zrobić pojedyncze zmiany. Zresztą znając wachania formy
@ekjrwhrkjew: no i jeszcze trzeba wspomnieć że na mundial zostanie powołanych z trzech młodych ogórków, żeby zaznajomili się z atmosferą wielkiego turnieju i nigdy później już w tej kadrze nie zaistnieją na poważnie
@ForFun022 @PucamIzMercedesa k---a, u mnie w rodzinie jest taki jeden (+- 20lat) gagatek co wozi zwierzęta po całej Polsce jak ktoś zdecyduje się na adopcję (bardzo propsuje) i mówi wszędzie na około, że jak ktoś chce psa to tylko ze schroniska, a sam sobie kupił jakiegoś małego bo taki słodki xD
Tymczasem Jan Bednarek, skoro usłyszał w Southampton o czynach Sousy, posłał swojego agenta z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» Sousa mu odpowiedział: «Idź i oznajmij Janowi to, co słyszysz i co widzisz: Zielińskiemu coś przeskoczyło, Lewy nie jest osamotniony w ataku, Szczęsny już nie przynosi pecha, dobrze gramy zarówno w defensywie jak i ofensywie, w niskim i wysokim pressingu, ekstraklasowiczom głosi się Dobrą
Przyszedł i ten, który otrzymał powołanie, i rzekł: "Trenerze, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz grać tak, jak nigdy nie graliśmy, i wygrywać, z takimi jakimi nie wygrywaliśmy. Bojąc się więc, podbiegłem i sfaulowałem na czerwoną kartkę. Oto masz swojego pomocnika!"
Odrzekł mu trener jego: "Krycho zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę grać, jak nigdy nie graliście, wygrywać z takimi, z jakimi nie wygrywaliście. Powinieneś więc był nie faulować
„Zbliżała się pora meczu o wszystko i Sousa udał się do studia Kanału Sportowego13. W studiu napotkał siedzących za stołami pseudomejwenów oraz tych, którzy hejtowali piłkarzy 14. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze studia, także Rokiego i Nowaka, porozrzucał monety Stanowskiego, a stoły powywracał15. Do tych zaś, którzy hejtowali reprezentację, rzekł: Weźcie to stąd, a z reprezentacji nie róbcie nieudaczników!16 Piłkarze Jego przypomnieli sobie, że
Sousa miał dwóch pomocników – Modera i Krychę. Doświadczony Krycha dostał czerwo ze Słowakami i gdy inni grali z Hiszpanami, on stał na polu i pasł świnie. Wtedy zastanowił się i rzekł: „Iluż to pomocników ma mój trener, a ja zamiast grać pasłem świnie, jestem więc wypoczęty. Udam się do trenera swojego i poproszę o miejsce w składzie”.
Wybrał się więc i poszedł do trenera swojego. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał
Sousa wziął z sobą Piotra Zielińskiego, Jakuba Modera i Jana Bednarka, zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: Twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło i czerwone jak krew. A oto im się ukazali Kazimierz Górski i Antoni Piechniczek, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Sousy: „Trenerze, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy stadiony: jeden dla Ciebie, jeden
W Sevilli odbywało się Euro i był tam Boniek. Zaproszono na to Euro także Sousę i Jego piłkarzy. A kiedy zabrakło punktów w meczu ze Słowacją, Boniek mówi do Niego: „Nie mamy punktów”. Sousa mu odpowiedział: „Czyż to moja lub twoja sprawa, prezesie? Czyż jeszcze nie nadeszła moja godzina?”. Wtedy Boniek powiedział do piłkarzy: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Rzekł do nich Sousa: „Wypełnijcie moją taktykę”. I wypełnili ją aż po brzegi.
1 Pewnego dnia, kiedy trenował piłkarzy w Opalenicy i głosił Dobrą Taktykę, podeszli mejweni i uczeni w piłce wraz z dziennikarzami 2 i zapytali Go: «Powiedz nam, jakim prawem trenujesz albo kto Ci dał tę posadę?» 3 Odpowiedział im: «Ja też zadam wam pytanie. Powiedzcie Mi: 4 Czy nominacja pochodziła od Bońka, czy też od kibiców?» 5 Oni zastanawiali się i mówili między sobą: «Jeśli powiemy: "Od Bońka", zarzuci nam: "Dlaczego nie
Pewne reprezentacja spadała w rankingu w FIFA bo dostała się w ręce działaczy. Ci nie tylko nie mieli myśli szkoleniowej, lecz jeszcze szkody jej zadali i zostawiwszy na pół umarłą, odeszli. Przypadkiem objął ją pewien Brzęczek; ale i on niewiele zdziałał i odszedł. Byli też mejweni, ale oni potrafili tylko drwić i szydzić z upadłej reprezentacji. Pewien zaś Portugalczyk, będąc w podróży, przechodził również obok reprezentacji. Gdy ją zobaczył,
Pewnego razu, w dniu meczowym, ogłosił Sousa wyjściową jedenastkę. Zauważyli to mejweni i oburzyli się: - Znowu rotujesz składem, a gracze nie grają na nominalnych pozycjach swoich! - Czy nie czytaliście, jak Guardiola pierwszy raz wystawił Messiego na środek ataku w meczu z Realem Madryt? - powiedział im Sousa. Następnie poszedł na konferencję prasową i nauczał - Czy nie czytaliście, że piłkarze są dla systemu, a nie system dla piłkarzy? Macie tu zaś do
A gdy przebywał czterdzieści dni i czterdzieści nocy z kadrą i zobaczył ich umiejętności, poczuł niepokój. Wtedy przystąpił Stanowski i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś selekcjonerem, powiedz, żeby te drewna stały się dobrymi technicznie piłkarzami». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: Nie samą techniką żyje reprezentacja, lecz każdym piłkarzem, który daje z siebie wszystko». Wtedy wziął Go Stanowski na odprawę przedmeczową i rzekł Mu: «Jeśli jesteś selekcjonerem, wystaw rezerwowy skład, jest przecież
Było to wieczorem owego dnia po przegranej ze Słowacją. Tam gdzie przebywali piłkarze, drzwi były zamknięte z obawy przed mejwenami, przyszedł Sousa, stanął pośrodku i rzekł do nich: Awans wam! A to powiedziawszy, pokazał im taktykę i skład. Uradowali się zatem piłkarze ujrzawszy Selekcjonera. A Sousa znowu rzekł do nich: Awans wam! Jak Boniek Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Kluczem będzie
@swiety_spokoj: Miałem taką koleżankę z grupy na studiach cały licencjat chodziła na randki żeby się najeść. Sama tak opowiadała. Rzuciła studia, znalazła Chada potem ślub i kiedy ja broniłem magistra ona wprowadzała się do nowego domu z mężem. Ona ustawiła się do końca życia a ja siedzę na stażu za g---o hajs. Wiadomo p0lki mają trudniej w życiu niż brzydcy faceci ( ͡°͜ʖ͡°)
Miałem przygotowanych kilka innych tematów, ale nie, to jest wydanie specjalne Dziennikarskiego Zera. Wydanie specjalne, bo sytuacja tego absolutnie wymaga.
Ze swojego telefonu można dzwonić gdzie się chce, możecie dzwonić do dziadka, do żony, do kochanki, generalnie to wasz telefon i nic mi do tego gdzie z niego dzwonicie. Ale są osoby, do których dzwonić się nie powinno. Ani razu, nie mówiąc już o 711
źródło: comment_16558225045Cua3W0FHJs6AX2EASbwO5.jpg
Pobierz