Mirki moje kochane. Lepszego śniadania chyba nie da się zrobić.
Jajka po benedyktyńsku (u mnie lekko zgrillowana bułka, szynka parmeńska, szparagi, jajko w koszulce i oczywiście sos holenderski) według legendy zostały wymyślne w Nowym Jorku w 1984 roku kiedy to emerytowany makler Lemuel Bemedict przyszedł skacowany do hotelu Waldorf Astoria. Poprosił szefa kuchni o przygotowanie obfitego śniadania na jego bolącą głowę, w skład którego miały wchodzić tosty, bekon, jajko w koszulce oraz
Zaczyna się od jedzenie zielonych jalapenio, a potem jest tylko ostrzej. Dla najwytrwalszych czeka aktualnie najostrzejsza papryka chili według księgi rekordów Guinnessa, czyli Carolina Reaper.
Jako społeczność Wykopu już nie raz pokazaliśmy, że potrafimy wyjść z piwnicy by czynić dobro i pomagać. Celem akcji będzie przesłanie synowi Piotra upominków, zabawek i pocztówek, by za kilkanaście lat wiedział, że jego ojciec to był naprawdę klawy koleś i miał mnóstwo przyjaciół z całej Polski.
@prosile: Również dołączyłbym się do takiej akcji. Zawsze to jakaś pamiątka, bo wszelkie rzeczy materialne przeminą (chociaż też świetny pomysł z taką pomocą!).
@Lorax: @Madlen_: @Little_Juice: @seattle: podobno jakiś byczy wypadek na świętokrzyskiej/sienkiewicza i cały wrocław stoi, z każdej strony. pan taksówka tak mówi.
Cześć Mirki. Szukam laptopa w cenie +/- 3000 złotych. Głównie służyłby do przeglądania internetu, filmów itp. ale byłoby fajnie gdyby śmigał na nim dobrze photoshop i mój program do projektowania wnętrz (coś czasem trzeba jednak zrobić (✌゚∀゚)☞ ). Jeśli chodzi o gry to raczej takowych nie planuję chociaż jeśli spełni wymagania jakiś klasyków to czemu by nie.
Dodatkowo chciałbym laptopa o przekątnej 17 cali, z matowym
Nie miałby przypadkiem ktoś pożyczyć uchwytu na kask na #gopro ? Szukam po wszystkich sklepach i nigdzie nie ma.. A w nocy wyjeżdżam na deskę i kurczę fajnie byłoby coś ponagrywać. Odwdzięczę się ładnie! #wroclaw
@Dare: Jeszcze nie słyszałem o przypadku odlepienia się takiej nalepki, jak się dobrze przyklei (nie zapominając o odtłuszczeniu itp.) to bardziej bym się bał o to, że się nie doklei w sytuacji kiedy powinna ( w czasie wypadku było by wskazane odlepienie się takich rzeczy od kasku co by nimi o coś nie zaczepić... )
Sam przypinam swoja kamerkę do np. wsuwek w kaskach na torach gokartowych, pomimo różnych niemiłych
@kilcars: no i taka nalepka jest na stale do jednego kasku, nie porzyczysz ziomkowi. lepszy jednak ten uchwyt co zakladasz troche jak czapke na caly kask i z tylu podczepiasz jak gogle :v
Byłem wczoraj w pokoju Midnight Killer w Piwnica-Quest, naprawdę robi robotę. Już na samym wstępie atmosfera była świetna. Właściciel jest bardzo sympatyczną osobą. Nawet śmiał się, że przeczytał mój post na wykopie i wiedział, że jesteśmy totalnymi amatorami (a ten pokój jest jednym z najtrudniejszych w Polsce). :D
Co do samego pokoju, klimat jest rewelacyjny. Wykończenie, zagadki, wszystko na najwyższym poziomie. Bez podpowiedzi nie dalibyśmy rady tego skończyć, bo po prostu w
@Lorax: Cieszę się, fajnie, że się spodobało ( ͡°͜ʖ͡°)A właściciel faktycznie super - w innych pokojach zero zajawki ze strony pracowników, a tam to po wyjściu z pokoju chyba jeszcze 20 minut z nim o tym gadaliśmy i sporo ciekawostek nam przekazał z tej branży.
@Kain_to_Charlie_a_Delta_to_Kain: Dokładnie, u nas tak samo. Następnym razem pozostałe pokoje trzeba odwiedzić. ( ͡°͜ʖ͡°) W ogóle nie wyobrażam sobie jak można coś takiego wymyślić. Nam problemy sprawiały zagadki, a weź tu bądź osobą, która je stworzyła.
Zarezerwowałem na jutro niby najtrudniejszy escape room we Wrocławiu, pokój Midnight Killer w Piwnica-Quest. Ktoś z Was był już w nim? Jak wrażenia? Póki co byliśmy naszym "teamem" jedynie w Exit Roomie i prawie poszliśmy na rekord ale to ponoć nie ma nawet porównania. Piszemy się z motyką na słońce czy pokój jest do przejścia nawet dla mniej doświadczonych osób?
@Lorax: Brakło chyba 10 czy 20 minut... Pod koniec już się pokłóciliśmy ostro ze sobą ( ͡°͜ʖ͡°) każdy inna koncepcja, każdy już zmęczony i w-------y...
@Lorax: ale ja z Kalisza. I byłem tam na "Wyobraźni". Jak na pierwszy raz to doliczyli nam 4 minuty, ale wciągnęło i wrócę teraz na inny pokój z inną ekipą.