@LetMeStay: Dobrzy ludzie będą pili najlepsze wina z panem Jezusem, a złe oskarki będą chędożone na ocet albo musztardę w piekle przez szatanów i biesów.
@LetMeStay: Jeśli po śmierci coś jest, to by było, naprawdę ogromne #!$%@?ństwo. Chłop cierpi za życia, a jeszcze miałby cierpieć po śmierci. To, dopiero byłoby piekło.
@LetMeStay: ja tam nie chciałem być Vegetą. Dumny, inteligentny i zawsze drugi. Jak wiadomo ten co nie umiał zbyt dobrze liczyć, miał dobre serduszko był lepszy. Do tego jeszcze w Super zrobili z niego totalnego debila, a Vegeta zamiast błysnąć to zawsze był drugi. Już lepiej Yamcha wypadał, bo przynajmniej dostawał #!$%@? bo był slaby, a nie spuszczał się jak dumny sayanin który zawsze dostawał #!$%@?.