@AnonimoweMirkoWyznania: czasem jest tak, że im więcej tym częściej się chce, a jak już się przestanie to trudno wrócić. Jeśli nie jest przemęczona, nie bierze żadnych leków, które mogłyby wpływać na libido itp. to może spróbuj ją zabrać na jakiś wypad we dwoje? Jeżeli odrobina romantyzmu nie pomoże to zostaje tylko bardzo szczera rozmowa, próbowałeś już, co?
@AnonimoweMirkoWyznania: po pierwsze przestań szukać. Jak szukasz to nigdy się nie znajduje, a jak nie szukasz to nawet kilku. Po drugie to normalne, że nie chcesz zaczynać od łóżka. Nie ma takiego obowiązku, a jak mężczyźnie na Tobie będzie zależeć, to zrozumie. ALE jak już kogoś spotkasz, to okaż, że Tobie również zależy. Jest na to wiele sposobów - drobny upominek, miła wiadomość itp. Spróbuj zbudować bliskość małymi kroczkami. A
#anonimowemirkowyznania Cześć, Tu #rozowypasek 19lvl mam problem w #zwiazki Jestem związku na odległość, prolem polega na tym, że mój #niebieskiepaski 23lvl nie chce rozmawiać, ani przez telefon ani przez skypa, a dla mnie to bardzo ważne w takiej relacji. Nie tak dawno temu bo raptem 4 miesiące był w stanie dzwonić sam z siebie i rozmawiać godzinami, a teraz co kilka dni zwracam mu
@AnonimoweMirkoWyznania: czyli jesteś dla niego dobra tylko jak jesteście blisko fizycznie? ( ͡º͜ʖ͡º) sorry, ale związki tak nie wyglądają. On ma po prostu koleżankę z którą może sobie ulżyć.
@kris666123: @bellazi: jak trzeba to zwracam uwagę, ale nie zwykle w pierwszej chwili co dostaję, to spojrzenie tęskniące za rozumem... irytuje mnie to
#anonimowemirkowyznania W swoim doświadczeniu z różowymi miałem to nieszczęście doświadczyć pełnego spektrum połączenia intelektu i wyglądu. Byłem z dziewczyną, która na tutejsze standardy miała gdzieś 11,5/10 w skali ruchensteina. Tylko, że- o matko, nie wiem nawet od czego zacząć... była po prostu głupia niedouczona i ignorancka. Jej krąg zainteresowań kończył się na modzie, potrafiła obudzona w środku nocy wymienić wszystkich obecnie najważniejszych projektantów. Jej życie fit to był dramat, co tydzień inna
#anonimowemirkowyznania Moja dziewczyna, z którą jestem od 4 lat, poinformowała mnie wczoraj że 1 lipca się wyprowadza i że wtedy z nami koniec. Powód? Nie oświadczyłem się jej wtedy kiedy chciała. Ja chciałem poczekać aż skończy studia (czyli za 1-2 miesiące), ona chciała kilka miesięcy temu, albo i wcześniej. Wczoraj jeszcze próbowałem ją przekonywać, myślałem że się udało, ale dzisiaj to powtórzyła. Mam to więc już w dupie. #zwiazki
@AnonimoweMirkoWyznania: 4 lata razem to długo, może dziewczyna nie czuła się traktowana na poważnie? Z drugiej strony takie wymuszanie zaręczyn to straszna dziecinada...
#anonimowemirkowyznania Oj Mireczki, ale kisnę. Moja firma od jakichś dwóch lat ma p-------a na punkcie popularnego w korpomowie "diversity". Krótko mówiąc, coraz większe znaczenie przy zatrudnianiu osób ma to, co kandydat ma w gaciach (a raczej czego nie ma ( ͡°͜ʖ͡°)). Jakoś mój zespół jakoś to omijało, aż projekt zaczął rosnąć i były potrzebne kolejne ręce do testowania kodu. No i zaczęli rekrutację ( ͡°͜ʖ͡°
@Queltas: tyle, że czasem tak jest, że jeden dzień jest ok, a następny wymioty pół dnia. Sama póki mogłam brałam L4 u zwykłego lekarza, żeby nie brać od razu na całą ciążę i jakiś czas chodziłam "w kratkę" z przerwami na bóle kręgosłupa, przeziębienie itp. Ale fakt, że finansowo nie jest to opłacalne a jeszcze pracodawca miał pretensje, że nie mogę cały czas pracować zdalnie w momencie, gdy nie mogłam
@Queltas: finansowy - jakoś tak to jest liczone, że na L4 100% dostaje się więcej niż wypłata, bo część składek nie jest odprowadzana. Do tego można się zająć drugim dzieckiem (jak ktoś ma) i odpadają opłaty za żłobek/przedszkole.
Albo taka kobieta jest leniwa i nie chce jej się pracować (przy założeniu, że dobrze się czuje).
@AnonimoweMirkoWyznania: "jesteśmy ponad 2 miesiące" - to tak długo? Z tego co piszesz, to związek się rozwija, od całowania przeszliście do czegoś więcej. Rozumiem jakby po np. roku nic nie było, ale według mnie 2 miesiące to wcale nie tak długo. A jakby szybciej Ci dała, to byś się żalił "dała mi po 2 tygodniach, czy nie jest za łatwa"? Nie dogodzisz.
#anonimowemirkowyznania Mirki i Mirabelki żonaci i zamężne! Czy macie doświadczenia odnośnie ślubów bez wesela? (ewentualnie z luźną, kameralną imprezą po uroczystości?) Razem z niebieskim (oboje lvl 26) chcemy się pobrać, ale myśl o szopce pod tytułem "wesele" zniechęca nas oboje. To całowanie się publiczne, pierwszy taniec, kupa zmarnowanego jedzenia, stres, przygotowania przez rok, szkoda naszych nerwów i pieniędzy. Oczywiście oba komplety rodziców są przerażone tą wizją i naciski płyną ze
@AnonimoweMirkoWyznania: wesele z reguły się NIE zwraca, zwykle z kopert wychodzi znacznie mniej. U mnie w rodzinie każdy robi taki ślub/wesele jakie chce i jakoś zwykle nie ma z tym problemu (poza starszą częścią rodziny, która się czasem oburza jak niektórzy robią bez kościelnego). Wasz dzień i róbcie jak chcecie.
@AnonimoweMirkoWyznania: u mnie przyjmuje się zwyczajowo, że płaci się "za talerzyk" + coś tam dodatkowo (ale nie za dużo). Talerzyk to ok 200 zł, więc gdybyście byli parą i szli do znajomych, to 500 zł byłoby ok. Ale idziecie z dziećmi (i coś tam jednak za nie się płaci, a nie raz jest dodatkowo np. animator, opiekunka, więc koszty wyższe) i to jest brat Twojej partnerki, więc moim zdaniem 1000
#anonimowemirkowyznania Pokłóciłem się z żoną o jej marzenie, żeby wybudować dom. Ale od początku... Jesteśmy z żoną po ślubie 4 lata, 1,5 rocznego syna i drugie dziecko w drodze. Mieszkamy w niedużym mieście wojewódzkim. Mamy mieszkanie,w dobrej lokalizacji, które kupiliśmy głównie dzięki pomocy moich rodziców, dodatkowo wzięliśmy kredyt 100 tys i już dzięki oszczędzaniu udało nam się go spłacić. w między czasie zrobiliśmy generalny remont. Ja zarabiam 4k, żona do tej pory
@AnonimoweMirkoWyznania: a ja chcę polecieć na Księżyc :) Podobną mam szansę na realizację tego marzenia, jak Wy na budowę domu w tym momencie. I najlepsze: "pożycz kasę". Nie tędy droga. Przy waszych zarobkach jedyne co to może kolejny kredyt na większe mieszkanie? Albo mieszkanie z ogródkiem? Też są takie opcje. Wilk syty i owca cała.
PS. Do wszystkich hejtujących, że w domu żona nie robi. Przy ogarnianiu małego dziecka nie
@AnonimoweMirkoWyznania: więc moim zdaniem nie warto w ogóle remontować. Wyremontujesz, później będziesz dokładał, a bo to panele, a bo to śrubka, meble,etc. I jeszcze nasłuchasz się przy okazji, że krzywo obrazek powieszony. Narobisz się, a różowa i jej ojciec mogą Cię w każdej chwili stamtąd wyrzucić. Na prawdę chcesz całe życie wysłuchiwać? Zainwestować czas i pieniądze w coś, z czego w ogóle możesz nic nie mieć?
a zamieszkując w tym domu to się uzależniasz dopóki, jak to napisałeś, różowa Cię nie kopnie... A później zostaniesz z niczym. Sam sobie odpowiedz na pytanie czy warto?
@Dziba: @agaja: mój twierdzi, że nie widzi różnicy ;) ale głównie dlatego, że na co dzień robię delikatny makijaż, to 5 -10 min. Uczesanie włosów drugie tyle, zależnie od włosów, przecież nie musi być zaraz wymyślna fryzura. Paznokcie raz na 3 tygodnie z godzina - półtorej u kosmetyczki (albo jak ktoś woli może oczywiście w domu zadbać) I już inaczej się wygląda. Sama po domu często latam w
@Dziba: do niczego nie można się zmuszać. Ja długo się nie malowałam w ogóle, później zaczęłam delikatnie, a jeszcze później to koleżanki na imprezach chwaliły, że tak ładnie potrafię oczy podkreślić. Jakbyś jednak chciała / potrzebowała na okazję, to możesz wypróbować makeup no makeup, będziesz wyglądać naturalnie. Oczywiście kosmetyki nieuczulające można też znaleźć.
#anonimowemirkowyznania #rozowepaski Mój mąż ma taką paczkę 3 kumpli. Znają się od dzieciństwa, często chodzą razem do pubu. Ostatnio wpadli na pomysł wyjazdu do Tajlandii na kilka dni. Mąż się mnie pyta czy pozwolę mu tam jechać. Wiadomo z czego Tajlandia słynie. Oni mają zamiar odwiedzić rowniez miejsca ze striptizem i inne "pokazy". Wiem, że mąż mnie tam nie zdradzi więc zupełnie nie o to chodzi. Spytał się mnie czy
@AnonimoweMirkoWyznania: nie rozumiem opcji "wczasy osobno" jak jest się parą, a tym bardziej w małżeństwie. Przecież na wczasy jedzie się głównie po to, żeby pobyć blisko ze sobą. Co innego single - jadą kogoś poznać, zabawić się.
#anonimowemirkowyznania Mirki, mam #pytanie z zakresu #prawo #podatki - dziadek chce mi przekazac 20k zł, problem jest jednak taki że trzymał je w "skarpecie". Czy może iśc teraz normalnie do banku i je wpłacić? Nikt się tym nie zainteresuje, że starsza osoba wpłaca 20k? Wiadomo, oszczędności etc., no ale czy jakby ktoś się tym zainteresował to takie tłumaczenie wystarczy? Albo możę aby skrócić proces
#anonimowemirkowyznania Eh, ręce opadają. Pracuję w takim janusz-korpo-polu i jestem kierownikiem w pewnym salonie sprzedaży. Robię w porywach do 250h miesięcznie na dwunastogodzinnych zmianach i jestem wiecznie pod telefonem. Dzisiaj, po czterech dwunastkach miałem wreszcie wolne, zadzwonił do mnie szanowny pan prezes z mordą, że wyniki słabe itp. Wyniki są takie jak wszędzie. Generalnie podejście w firmie jest takie: 'plan na następny kwartał to 10% wzrostu względem tego kwartału z
@AnonimoweMirkoWyznania: otwórz sklep internetowy i prowadź po godzinach, zobaczysz jak duże będzie zainteresowanie. Jak się rozkręci to będzie dobry moment na rzucenie etatu.