Wiele osób hejtuje wieś a dla mnie to miejsce wspomnień i młodości, za którą tęsknie. Wyobraźcie sobie, że każde wakacje spędzacie na wsi, macie po 14-16 lat i żadnych zmartwień. Takich jak wy jest sporo i każdy spędza czas na zewnątrz. Jesteście młodzi, w dodatku bez laski, wakacyjny klimat uderza i macie ochotę na poznanie fajnych dziewczyn a może nawet zakochanie się. Wtedy niewiele wystarczyło żeby kogoś poznać. Wystarczyło, że wyjdziecie ze znajomym połazić bez celu po wsi i zawsze można było kogoś spotkać. Czasem przechodziły różne dziewczyny i zwykłe spojrzenie czy uśmiechnięcie się wystarczyło żeby potem wszystko jakoś "samo wyszło". Wszystko było prostsze, niewinne. Czasami organizowane były festyny. Letni, wieczorny klimat, fioletowe niebo i zabawa taneczna, na której szukasz wzrokiem panny do tańca. Czasem jakaś inna cie obserwowała. Czasem ktoś na siłę zmusił cie do tańczenia z jakąś ale cieszyłeś się bo sam byś się nie odważył. Po powrocie do domu cały w skowronkach i czujesz się jakbyś wygrał życie. Na drugi dzień znów upał, zapach skoszonej trawy i dźwięk świerszczy ukrytych gdzieś w oddali na zarośniętym polu. Każdy dzień to zapowiedź, że znów zdarzy się coś ciekawego, niesamowitego. Uczucie oczekiwania i ciekawości co przyniesie ten dzień. Młodość + czasy które już nie wrócą.. wakacyjny vibe i energia, która cie rozpierała.. zero zmartwień i problemów..
#wies #nostalgia #mlodosc #feels
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo











#gothic