Mirki słuchajcie! Mieszkam we Wrocławiu i moja dziewczyna ma kuzynkę, która (UWAGA!) studiowala z Magda ten sam kierunek na tej samej uczelni. Miały wspólne znajome i towarzystwo. Opowiadała ona wczoraj rowniez mojej dziewczynie to, ze Maga ponoć juz 3 dni przed wylotem szukała kogos w zastępstwie i pytała koleżanek czy któraś nie mogła by z nia polecieć. Czyli teoria, ze Markus dowiedział sie w dzien wlotu o wycieczce ma sie nijak, bo
1. Znajoma się odzywa po prawie roku milczenia i mówi że będzie w moim mieście i może wpadnie do mnie i mnie odwiedzi. 2. Super, dawno się nie widzieliśmy 3. Pyta przy okazji czy skupuje uszkodzone laptopy 4. Informuje ją że jak najbardziej i jak myśli o tym starym laptopie co kiedyś naprawialem to mogę dać max 200zl bo zbita matryca i bez dysku 5. Odpisuje mi ze chciała 400zl bo jedzie po drodze
@love2spooch pitoli o ikei I swieczkach. Zagadala, bo chciala zebys kupil sprzecior. A potem wymyslala bajeczki dlaczego nalezy jej sie wiekszy hajs. Dramat k*rwa.
@love2spooch: Ja miałem kiedyś nieco bardziej wyrafinowany przypadek. Znalazła mnie na fb stara znajoma ze szkolnej ławy. Kiedyś tam jako młode dzieciaki nawet się przyjaźniliśmy, potem poszliśmy do kolejnych szkół, kontakt się urwał. Nie rozmawialiśmy serio z dobre 8 lat. Takie życie, drogi się rozchodzą, każdy idzie do przodu ze swoim życiem.
Przeskok do czasów mniej więcej teraźniejszych. Odzywa się do mnie na fb. Jeden dzień gadki, co tam u
@myrmekochoria: na wykopie jak i ludzie ogólnie jest przeświadczenie, że w takim Wermachcie albo Armii Czerwonej to byli sami chętni, którzy rwali się do zdobywania, pamiętam jak ktoś na wykopie wrzucił foto przestraszonego Niemca z Wehrmachtu, końcówka wojny więc Rzesza brała już wszystkich praktycznie, gość z 15-16 lat i komentarze, że dobrze tak niemieckiej świni, że walczył dla rzeszy i że powinien odmówić tego albo zdezerterować.
Barbara, zaparz mi kawy - powiedział Stirlitz do młodej SS-manki eskortującej Kathe. - Nie ma kawy. Może być mocna herbata? - zapytała Barbara. - Nasi coraz bliżej... - pomyślał Stirlitz.
Budzisz się w Polsce w 1990 roku z wiedzą, którą aktualnie posiadasz. Masz 2000 USD. Wykorzystując wszystko co wiesz na temat przyszłości, co robisz, żeby stać się bogatym/ą?
@atestowanie2: Gorzej że nie uczytajo umów, a potem NAPRAWDĘ uważają że zostali oszukani. Zazwyczaj takie janusze w banku jak im dasz umowę to mówią ci "panie, pokaż pan gdzie podpisać" i nic nie czytajo.