#anonimowemirkowyznania Mireczki, żona uderzyła przy mnie 8 letniego syna w twarz płaska reka, przy mnie, młody w placz, pierwszy raz w życiu p-----c w domu, byłem w szoku i za to strzelilem też jej w twarz przy dziecku i zapytałem czy fajnie tak dostać w jape od kogoś silniejszego? Powiedziałem że ostatni raz podniosła rękę. Różowa w placz też, telefon do rodziców moich że ja uderzyłem, generalnie imba. Nie moge
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie powiedziałbym, że to było dobre rozwiązanie, bo koniec końców zrobiłeś to samo, co Twoja żona. Może to się obrócić przeciwko Tobie i Twojemu synowi w przyszłości.
Gardzę przemocą, ale jeszcze bardziej gardzę przemocą wobec dzieci. Przeproś żonę, bo nie powinieneś jej uderzyć, oznajmij, że nie będziesz tolerować przemocy na dziecku i jak nie będzie dawać sobie z nim rady to może się zwrócić do Ciebie. Przede wszystkim zacznij
Przekrój tego, co czuję na codzień: - lęk o "jutro"; strach, że stracę wszystko, nie starczy mi pieniędzy na losowe wydatki - lęk, że ktoś dla mnie ważny straci życie - analizowanie każdej mojej wypowiedzi i mocne poczucie, że robię z siebie idiotkę - świadomość moich chorób psychicznych i jednocześnie świadomość bycia autodestrukcyjną, co dodatkowo wzmaga poczucie winy - analizowanie każdej czynności pod względem tego, czy to ja, czy choroba
Komuś może się nie podobać montaż, ale ocenianie jego treści merytorycznej na tej podstawie jest delikatnie mówiąc niepoprawne. To samo atakowanie gargamela "ad personam" po uslyszanych plotkach z jego prywatnego życia. Wszystko co jest na filmiku to prawda, ale skąd szary Kowalski ma to wiedzieć, taki się już urodził. Jestem zawiedziony jak stary, który nakrył syna gdy ten próbował wyruchać psa.
@murdoc: Nie, tu chodzi o sam fakt uświadomienia, że robisz to samo co ten pan, mimo że problemy macie inne. Jeśli Ci się to nie podoba, to kulturalnie wyjaśnij dlaczego. Nie bądź hipokrytą.
Oto co najbardziej stresuje polskie dzieci w szkołach: napięte harmonogramy, zbyt duża waga przywiązywana do ocen, brak możliwości rozwijania pasji i zainteresowań, konflikty z rówieśnikami i nauczycielami.
Problem jest rzeczywisty, ale niektórzy tego nie chcą zrozumieć i zrzucają winę na dzieci. Jak macie zrozumieć ten problem, kiedy nie rozumiecie swoich własnych problemów? Już nawet nie szukacie pomocy, to straszne, sami sobie zadajecie ból. Jakie pokolenie wychowało te "leniwe, złe" dzieci?
Sam fakt istnienia zwolenników systemu kar lub nagród osobno jest zrozumiały, ale dziwny. Prawda leży pośrodku, a w dodatku nie muszą to być sposoby tak inwazyjne, żeby trzeba było
@AnonimNiepowiem: Zgadzam się, to co napisałem brzmi utopijnie, ale takie nie jest.
Swego rodzaju złem wcielonym są tu smartfony, bo to one uczą dzieci (również za pomocą wynajętych do tego psychologów!!!), że wszystko jest łatwe, proste, na wyciągnięcie/przesunięcie palca.
Nie zgodzę się, telefon to tylko narzędzie. Jestem w posiadaniu wiedzy, której mieć nie powinienem, a dopiero co osiągnąłem dorosłość i powinienem robić to, co uważam za słuszne, zamiast myśleć o tym,
@madegg: Perma za darmo się nie dostaje. Ktoś słusznie powiedział: "Prawdziwa gra się zaczyna, kiedy zaczynasz sobie sprawę, że to Ty jesteś gównem w teamie". Przemyśl swoje zachowanie i się zmień na lepsze, jeśli masz zamiar wrócić do tej gry.
Mirki, postanowiłem, że zarzucę sobie LSD kiedyś tam. Nigdy nie brałem. Jaką dawkę na pierwszy raz? Czy muszę mieć "opiekuna" który już kiedyś brał kwasa? Czy wystarczy ogarnięty kolega? Jest jeden problem, mam nerwicę i stany lęku uogólnionego. Ostatnio nadużywałem alkoholu ale skończyłem z tym bo kortyzol mi w-----ł poza skalę. Mam się czego bać? Nie chcę badtripa. Zielska nie jaram, bo się spinam po nim, dosłownie większy niepokój niz przed paleniem.
18-latek z Gurnee, Illinois (USA) trafił do szpitala po tym jak używał e-papierosów przez ponad 1,5 roku. Lekarze orzekli, że jego płuca "wyglądają jak u 70-latka". Administracja Trumpa planuje wycofać wszystkie smakowe e-p-------y, oprócz tych o smaku nikotyny.
@Jaracz_Joint: Grzałkę powinno się przepalać przed założeniem waty, aby wypalić z niej wszelki syf i upewnić się, że rozgrzewa się równomiernie, bez hotspotów i od środka. Wyprowadź mnie z błędu, jeśli się mylę.
hej mireczki, jak myślicie czy lsd w kartonikach mogło przetrwać rok? schowane w woreczku strunowym i metalowym opakowaniu, niestety nie w lodowce ale w pudełku pod łóżkiem w temperaturze pokojowej. #narkotykizawszespoko #lsd
Jeśli woreczek strunowy był dalej szczelnie zamknięty, gdy teraz sprawdzałaś i do środka nie dostało się powietrza, to myślę, że spokojnie przetrwał i nie stracił zbytnio na mocy. Na przyszłość możesz zabezpieczać dodatkowo kartonik folią aluminiową, tak jak wyżej słusznie wspomniano.
Za kilka dni wezmę swój pierwszy w życiu psychodelik, a mianowicie 150 mikrogramów LSD (kilku substancji halucynogennych już próbowałem, ale psychodelików do tej pory jeszcze nie). Macie dla mnie jakieś porady i zalecenia przed tą pierwszą podróżą? (งⱺ͟ل͜ⱺ)ง
@CacyIsBack: @grap32: Owszem, około 40 zażytych w życiu kartonów i brak bad tripa. Można je mieć i na wyższych dawkach, bo dużo większe znaczenie ma s&s oraz czystość partii. Może nawet chodzi o to, że jak już trochę znamy substancję psychoaktywną, to z szacunku do jej mocy bardziej dbamy o s&s przy wyższych dawkach :) A to czy ludzie widzą w tym coś więcej niż n------k to ich osobista sprawa.
źródło: comment_XYXmhwfx4rh8rJAkQ55PCClm59o3u8ns.jpg
Pobierz