Jak miałem jakieś czterdzieści lat ożeniłem się z trzydziestoczteroletnią wdówką(9/10), miała ona szesnastoletnią córkę(7/10). Trzy lata później mój ojciec ożenił się z moją pasierbicą, od tamtej pory w rodziny nie ma "wujek" ale mówimy np Janusz (Zaraz zobaczycie dlaczego). Moja żona, synowa mojego ojca a jednocześnie jego teściowa. Moja pasierbica została moją macochą, a mój ojciec zięciem. To jeszcze nie koniec. Niedawno urodził mi się syn,
Tak wygląda podsumowanie akcji z końcówki poprzedniego roku. Dzisiaj zaczynamy znowu. W związku z tym, że duża ilość osób nie chciała dołączyć ze względu na czas jaki trzeba było spędzić na rozwijaniu siebie to zmieniamy tag. Aktualnym tagiem będzie połowa czasu, czyli #2godziny. Nazwa tagu pochodzi od czasu poświęconego na samorozwój. Gdy tylko przekroczysz magiczne 2 godziny - dzień zaliczamy do produktywnych. W następnym wpisie (dzisiaj) zrobię coś
W mediach podają, że Francuzi odnaleźli telefon komórkowy jednego z zamachowców. Jak mozna było się domysleć, był to ajfon. Udało się przetłumaczyć ostatnie wiadomości, które na nim odnaleziono ( ͡°͜ʖ͡°)
@aikonek: wow wszystko brzmi super. Tylko boję się, że moja wada się nie nada do leczenia w ten sposób :( całość, którą opisałeś doświadczyłeś u wyżej wspomnianej Barbary Kawki tak?
szukam pomysłu na spedzenie weekendu w górach. macie jakieś miejsca godne polecenia?