✨️ Obserwuj #mirkoanonim Ale jestem z-----a :( Tracę czas na faceta który ma mnie w dupie, tylko daje mi jakieś resztki ze stołu które łykam jak pelikan. Breadcrumping.
Spotykamy się kilka miechow, zawsze ten sam scenariusz z zerowym wkładem z jego strony. Próbowałam to skończyć to mnie zatrzymywał, a ja oczywiście się łudziłam ze coś się zmieni.
Nie tylko niebiescy maja ciężko, bywają rozowe co tez nie ogarniają zwiazkow. Nie jestem brzydka
@mirko_anonim Jeśli jesteście jedyną osobą w tej relacji która coś od siebie daje to nie ma sensu, męczysz się mentalnie i fizycznie. Wychodzisz na tej znajomości cały czas na minus. Musisz zdać sobie z tego sprawę i podjąć adekwatną decyzję, szanuj siebie i swój czas. Przerabiam dokładnie ten sam scenariusz teraz z jedną znajomą.
@elo_ Firmy często mają też na stronie możliwość sprawdzenia dostępności światłowodu pod danym adresem. Więc możesz spytać kogoś w okolicy działki czy mają/jest, a doraźnie sprawdzić na stronie czy sąsiad/twoja działka ma możliwość podpięcia.
Mireczky, czy ktoś zamawiał kiedyś "bezpłatną taksówkę z lotniska" w ramach rezerwacji na booking.com i mógłby wytłumaczyć, jak to działa? Podjeżdża gość i podrzuca mnie gdzie trzeba, a ja po prostu nic nie płacę, czy płacę, a potem booking zwraca? Trochę obawiam się komplikacji z tym rozwiązaniem.
@NoMercyIncluded W marcu korzystałem. Facet po prostu czekał, bo przy zamawianiu podawało się lot z którego mają cię odebrać. Nic nie płaciłem, chłop zawiózł i się pożegnał
Sterowanie padem od Xboxa to nic nowego, bardziej dziwi mnie fakt baraku urządzenia namierzającego. A w ogóle firma z opóźnieniem poinformowała, że utraciła łączność, podczas akcji ratunkowej super czułe mikrofony niczego nie zarejestrowały, więc dochodzę do wniosku, że implozja miała miejsce właśnie w czasie utraty łączności czyli przed akcją ratunkową i dlatego marynarka niczego nie zarejestrowała.
Siedzę właśnie i składam z #lego Ferrari Daytona SP3. Jest coś zajebiście relaksującego w składaniu tego i tym jak widać jak wszystko powoli nabiera kształtu. Jedyne Ferrari na jakie mnie będzie zapewne stać ( ͡º͜ʖ͡º)
@dran2 Niby tak, ale akurat nie trwonie całych wypłat, sporo odkładam a wychodzę też z założenia że co jakiś czas można sobie zrobić coś dla siebie od siebie:p
@lerlaone Ale ci się pogoda trafiła...nic tylko zazdrościć (⌐͡■͜ʖ͡■) Liczę, że jak pod koniec tygodnia wrócę do Tokio to załapie się tam na rozkwit wiśni w większej skali i ładna pogodę na zakończenie podróży:D
Miłego dnia wszystkim życzę (ʘ‿ʘ) Jedno z marzeń spełnione...Chureito i Fuji razem zobaczone. Szkoda, że nie załapie się na rozkwit w tym miejscu...ale będzie pretekst żeby wrócić.
@Nalcor Dogadać się nie dogadasz, ale jak masz palce to pokażesz co chcesz. stoiska kubota? Paaanie...oni tu na ulicach śmietników nie mają a ty straganu wymagasz ( ͡°ʖ̯͡°)
@sliti666 Byłem tam. Ameya Yoko bodajże się to nazywa. Nie jestem fanem takich targów. Mają tam sporo małych restauracyjek, ale przez to ile tam się ludzkiej masy przewala ogromne kolejki potrafią być.
@aukolb @nalogowiec EDIT: Jestem za bardzo zajechany i już nie ogarniam ( ͡º͜ʖ͡º) Ale no...marzec, tylko względem was lata wprzód xD czas chyba się kłaść:/
@kontonr77 No właśnie...mamy XXI wiek, a dalej mamy sztuczne postarzanie elektroniki, często i gęsto brak możliwości samodzielnej wymiany podzespołów czy chociażby zamówienia zamiennika od producenta. Wmawiane jest nam, że to my jesteśmy tymi złymi ale na wszelakie kongresy klimatyczne zlatuje się setki prywatnych odrzutowców. Takk chwalone elektryczne samochody mają ograniczoną rację bytu jeszcze(a ile wytworzenie baterii smrodzi), komunikacja miejska zamiast stawać się lepsza aby zachęcić ludzi do jazdy nią to potrafi
@lerlaone No dzień wyjazdu tak. To samo dzień przyjazdu. Za to dzień przeznaczony na zwiedzanie to były chmury i wiatr xD
@xGreatx Jak kupujesz wcześniej to masz taniej, bilety na ostatnią chwilę są zawsze tak żeby złapać desperatów lub tych co im nie zależy. Ja leciałem do Tokio jeszcze taniej niż kolega lerlaone. Niewiele co prawda bo tu bardzo ładnie 1200 w jedną, ale ciut jednak taniej.
Ale jestem z-----a :( Tracę czas na faceta który ma mnie w dupie, tylko daje mi jakieś resztki ze stołu które łykam jak pelikan. Breadcrumping.
Spotykamy się kilka miechow, zawsze ten sam scenariusz z zerowym wkładem z jego strony. Próbowałam to skończyć to mnie zatrzymywał, a ja oczywiście się łudziłam ze coś się zmieni.
Nie tylko niebiescy maja ciężko, bywają rozowe co tez nie ogarniają zwiazkow. Nie jestem brzydka
Wychodzisz na tej znajomości cały czas na minus.
Musisz zdać sobie z tego sprawę i podjąć adekwatną decyzję, szanuj siebie i swój czas.
Przerabiam dokładnie ten sam scenariusz teraz z jedną znajomą.