#daftpunk #muzykaelektroniczna #muzyka Interstella 5555 w kinie, niestety jakość obrazu pominę, remaster słaby, może nie dało się lepiej nie wiem, ale no brak podkręcenia basu, za niska głośność i brak Dolby to już słabo ;_; ale no fajnie obejrzeć na dużym ekranie takie dzieło (。◕‿‿◕。)
Akurat jakość audio nie jest winą remastera, a obsługi i ustawień soundsystemu danego kina, a te są raczej stałe dla każdego filmu. AI bardzo kuło w oczy, jednak mimo tego bawiłem się całkiem dobrze + sympatycznie było pooglądać te teledyski z ery Homework.
Ostatnio sobie takie mini syntezatorki przegladam i wszystko fajnie, ale pytanie w sumie jaki jest glebszy ze tak powiem sens korzystania z nich przez producentow? Rozumiem, ze te loopy mozna jakos przeniesc na DAW, tak? Czym to sie rozni od ukladania i bawienia sie obwiedniami na kompie xd
@Lawsuit: sam zdecydowałem się na TD-3 i nie żałuję. Może i obsługa jest trochę dziwna (jak w samej 303), ale nie jest to nic czego nie wyuczysz się w parę dni obcowania po godzinkę :P Osobiście uważam, że ma to swój urok.
Co do Volca Sample, czy jakiegokolwiek innego hardware samplera - zupełnie inny workflow niż vst. Teoretycznie zrobisz to samo za pomocą peceta, w praktyce jednak nie chodzi o samo dropnięcie jakiejś
cwaniak Vertez siedzi i czyści komentarze, ewentualnie ukrywa na kanale wszystkie wpisy od danego użytkownika, zamiast zrobić coś pożytecznego czy szczerego bawi się w udawanie idioty że nic się nie stało
Kupiłem dwa tygodnie temu Nintendo #switch lite. Ogólnie gra mi się bardzo dobrze, jestem bardzo zadowolony z zakupu. Wcześniej całe życie grałem w gry typu GTA, Fifa, jakies tam exy na konsolach x/ps. Mam 23 lata i myslalem ze Super Mario Oddysey albo Pokemony to typowe gry dla dzieci, ale ile takie Mario albo Pokemony mi dają radochy to poezja xD Nie żałuje ani złotówki wydanej na te 2 gry.
@shtanga: Gratuluje zrozumienia fenomenu gier Nintendo - nie moc, a pomysł i zwyczajnie dobra zabawa. Fakt-faktem, że umiejętność władania angielskim jest bardzo przydatna - jednak myślę, że spokojnie dasz sobie radę - w sieci masz mnóstwo poradników video co i jak + z mało czego tak dobrze podszlifujesz ten angielski jak właśnie z gier, nawet posiłkując się translatorem, wiem co mówię, bo będąc młodszym robiłem dokładnie tak samo, grałem, czytałem
Nigdy nie grałem w #pokemon i zastanawiam się czy zacząć np od shining peal czy może Arceus - słyszałem, że najlepszy, ale podobno klimat pokemonów mocno się zmienił #switch
@baniol: Zależy co masz do dyspozycji: Na Switchu zdecydowanie najlepszy jest Arceus. Jeżeli zaś nie przeszkadza ci gra na emulatorze, to polecam takie Fire Red - wygodne i na kompie i na komórce i na takim np psp, jedynie ogarnij emulator.
Ostatnio nabyłem switcha oled i... Pytanko: 1) czy jest na nintendo switch jakaś udana, zoptymalizowana pozycja z Sonic? 2) Na drugi ogień idzie Pokemon na switchu, o których nasłuchałem się i naoglądałem wiele (nie były to przychylne recenzje) :/
@wozon: 1. Owszem - Sonic Mania działa wręcz wyśmienicie (ale to zwyczanie prześwietnie zrobiona i zoptymalizowana gra, powiedziałbym nawet, że najlepsza w serii) 2. Patrząc na powyższe, to kup jej jeszcze Let's Go Eevee z Pokeballem, będzie miała fajny bajer do samej gry, jak i Pokemon GO ;D
@chrupki_z_zupki: Kolega kiedykolwiek widział koncert prodiżów, czy porównuje z typowymi gwiazdkami EDM machającymi łapkami do pre-recorded setu?
W wypadku Prodiżów, Chemical Bros, Orbital, czy wielu innych artystów, nawet Jarre'a - owszem są tam komputery, jednak nie po to, aby puszczać z nich muzykę, a synchronizować, monitorować i zmieniać sekwencje, czy presety pomiędzy syntezatorami, samplerami i innymi gównami, często rozszerzając dosyć limitowane banki podłączonych maszyn - jest to o wiele wygodniejsze
@asdfghjkl Ciekawostką co do Narayan jest to, że sam utwór kończy się po 7 minucie (tyle też trwa na winylu, gdzie reszta jest wliczona jako intro do Firestartera), kolejne dwie minuty to w rzeczywistości osobny mały utwór pt. Firedrill, znany również jako Narayan Beats, lub Edward, swego czasu nawet grywano go na żywo.
Pierwotnie: Vertez strzelił na nią focha, gdzie zamiast zachować się jak dojrzały człowiek zaczął ją zwyczajnie j3b4ć z góry na dół wciągając w to swoich koleżków, a, że z biegiem czasu napatoczyła się niesławna wypowiedź odnośnie zbiórek i reflinków tak do ataków dołączyła się ówczesna samozwańcza "elita" ;)
Interstella 5555 w kinie, niestety jakość obrazu pominę, remaster słaby, może nie dało się lepiej nie wiem, ale no brak podkręcenia basu, za niska głośność i brak Dolby to już słabo ;_; ale no fajnie obejrzeć na dużym ekranie takie dzieło (。◕‿‿◕。)
AI bardzo kuło w oczy, jednak mimo tego bawiłem się całkiem dobrze + sympatycznie było pooglądać te teledyski z ery Homework.