Gadam właśnie z mamą o prezentach Mikołajkowych i przypomniała mi się pewna historia. Gdy byłam mała to nie dojadalam kanapek w szkole. Czasami udało się nakarmić jakiegoś psiaka po drodze do domu a czasami trzeba było się jakoś pozbyć tych kanapek- wymyśliłam więc, że będę je chowała w domu do torebki do szafy XD
Nie pytajcie jak długo to zbierałam bo nie pamiętam ale przysięgam, że torebka była pełna a skoro była
@lugre Ja miałem plan żeby france Mikołaja autentycznie spotkać i zobaczyć na żywo w akcji. Porobiłem pułapek, narozciągałem sznurków z dzwoneczkami, jeden przywiazałem do dużego palca u nogi, inny trzymałem itp. ( ͡°͜ʖ͡° )つ──☆*:・゚
W efekcie i tak padłem spać. Do dziś słyszę historie o tym jak ona wtedy musiała lawirować jak Tom Cruise w Mission Impossible xD
Mirki zmieniam branżę i z tej okazji mam do oddania 2 tony żelków. Zwyciezce #rozdajo wylosuje sposrod plusujacych dzis do godziny 23:00. W losowaniu biora udzial wszyscy, nawet zielonki ¯(ツ)/¯ zdjecie pogladowe z neta bo żelki mam spakowane w kartonie ¯\_(ツ)_/¯ #cebuladeals #codziennerozdajo tag do obserwowania
@ecco: proszem pana ja przyjme za darmo tylko prosze dla mnie przywieść do takej małej wsi pod białymstokiem co nawet nie ma nazwy ja nie mogem odebrać bo opiekuje sie barankiem moim
@nochybaniebardzo po pierwsze nie stać tego co to pisał na taki magnes po drugie tak duży magnes nie zmieści się w Paczkomat je bo jest wysyłany w dużej specjalnie zabezpieczonej skrzyni. Sprzedawca nawet by tego inpostem nie wysłał
środku nocy ktoś mnie budzi. Jakiś typ nade mną stoi. Nie wiem, jak wszedł do mieszkania. Nie wiem, kim jest. Nie wiem sam o sobie samym. - Kim pan jest? - pytam go. - Włamywaczem - odpowiada. - Czemu pan
@Atreyu: @ziemniag: @yifizi: jak to eskalowało na cały internet to volvo wypożyczyło typowi niedopłatnie auto na weekend, żeby mógł sobie pojechać na paintballa. Generalnie wyszli z tego zajebiście z twarzą.
Gdy byłam mała to nie dojadalam kanapek w szkole. Czasami udało się nakarmić jakiegoś psiaka po drodze do domu a czasami trzeba było się jakoś pozbyć tych kanapek- wymyśliłam więc, że będę je chowała w domu do torebki do szafy XD
Nie pytajcie jak długo to zbierałam bo nie pamiętam ale przysięgam, że torebka była pełna a skoro była
W efekcie i tak padłem spać. Do dziś słyszę historie o tym jak ona wtedy musiała lawirować jak Tom Cruise w Mission Impossible xD