Nadal mnie dziwi dlaczego w środku europy mamy przyjmować kogoś kto spokojnie mógłby przesiedzieć w ościennych państwach do swojego. Przecież w całej afryce nie ma wojny.
Niestety w polityce ważne są "uczucia" a nie racjonalne myśleniem. Nikt racjonalnym myśleniem nie ujął jeszcze "serca" szarej masy w



















To tak samo jak robienie podatków progresywnych. Człowiek się zastanawia czy po wejściu w próg 40% nadal mu się będzie opłacać zarabiać. Może już wtedy lepiej zamiast pracować siedzieć na dupie