Ktoś byłby zainteresowany listą interesujących darmowych materiałów dostępnych na https://www.drivethrurpg.com? Naściągałem tego całkiem sporo, a część jest faktycznie warta uwagi i przejrzenia. Głównie retroklony i generatory, ale znajdzie się też kilka innych rzeczy.
Dzisiaj będzie o "Barbarian Prince", grze będącej czymś pomiędzy paragrafówką i dedekowym "solo adventure". Gra została wydana w 81 przez Heritage USA. Bohater jest księciem barbarzyńców z Północy, którego ojciec został zabity przez agentów uzurpatora. Celem jest zdobycie funduszy (500 sztuk złota) na zebranie armii i odzyskanie tronu przed upływem 10 tygodni. Gra w przeciwieństwie do większości paragrafówek cechuje się sporą losowością, wykorzystuje mapę heksową (całkiem ładną, swoją drogą) i skupia się
Robię przeklejkę z Nowego Średniowiecza, bo to rigcz i mam podobne przemyślenia;
Prawicowy kontrwywiad, raport z Konfederacji: Jeśli mielibyśmy robić ranking raka, jakiego dają nam posłowie Konfederacji, bez wątpienia liderem będzie Dobromir Sośnierz.
Raz, że zdaje się nie rozumieć konsensusu w którym poruszają się środowiska Konfederacji, dwa, że jest typowym wielkomiejskim libkiem który chce by na prowincji nic nie było i umarła ona na rzecz wielkich miast (w których rodzi się lewactwo
@Ignacy_Patzer: no niestety przeważająca większość wychowanków Korwina nie wie co to jest konserwatyzm i po co on w ogóle jest - myslą tylko że to prawo rzymskie greckie podejście do piękna i wartości chrześcijańskie i tyle i potarzaja to jak mantrę bez zrozumienia skad dlaczego i po co. To jest główny zarzut do Korwina jaki ja osobiście mam. Wychował sobie skrajnie egoistycznych utopistów i idealistów traktujących wolny rynek jak bozka
po trzecie uznaje kwestie LGBT i aborcji za sprawy trzeciorzędne
Właściwie to się zgadzam. O ile aborcja jest kwestią wartą przedyskutowania o tyle LGBT są kwestią drugorzędną. Bardziej mnie obchodzi mnie to czy mój rodak ma co jeść niż czy jest gejem.
Komuś z was udało się może kiedyś natknąć na POTĘŻNE zestawienie imion męskich i żeńskich z różnych kultur i czasów (ze wskazaniem na średniowiecze), które dałoby się wykorzystać w RPG? Na razie jedynym rozwiązaniem, które przyszło mi do głowy było "wyciągnięcie" listy imion z CK2, ale może ktoś tutaj ma w swoich zbiorach coś ciekawszego.
@Ignacy_Patzer: Ja jak muszę wymyślić imię dla eNPCa, to wybieram jakieś imię z książek fantasy jakie pamiętam i je lekko przekręcam...^^ Aragorn --> Argon Bruenor --> Bruneor Conan --> Koran Tylko dla Main NPC zastanawiam się więcej, tak, żeby zapadały w pamięć.
Jakie przedstawienie władców w erpegach (tych fantastycznych) preferujecie? Wolicie ich w wersji, w której poza posiadaną władzą radzą też sobie nieźle z mieczem i/lub magią czy jako "zwykłych ludzi" (normal men), których głowa w przypadku starcia z awanturnikami albo potworami potoczy się równie łatwo jak ta zwykłego chłopa? Które podejście lepiej się u was sprawdzało?
@Ignacy_Patzer: Po mojemu, w świecie tak niestabilnym jak typowe fantasy, słabeusz na tronie nie posiedzi długo. Spodziewałbym się, że naczelną władzą byłaby przeważnie jakaś magokracja a'la Master of Magic. Nawet jakby na tron dostał się jakiś random bez kompetencji, to jego poplecznicy zadbaliby, żeby w trybie ekspresowym stał się odporny na skrytobójstwo czy przypadkowych awanturników, bo inaczej stracą stołki lub głowy przy przewrocie (jeśli sami nie spiskują przeciw figurantowi).
@Ignacy_Patzer: Zależy od systemu. Prowadzę teraz grę na mechanice Pendragon RPG czyli odzwierciedlenie systemu feudalnego. Na tronach mogą zasiąść zarówno ludzie wybitni jak i słabi - tradycja monarchii dziedzicznej jest na tyle silna, że rzadko kiedy legitymizacja nawet gorszego władcy jest podważana. Poza tym słaby władca to często idealna okazja na zdobycie wpływów przez pomniejszych możnych, którzy potrafiliby nim manipulować, więc też wielu uzna, że warto trzymać takiego na tronie.
Ktoś z wykopu studiował na UŁ/Eksocu i jest w stanie opisać jak wygląda powtarzanie ostatniego roku/semestru (studia licencjackie)? Raczej już tego nie ogarnę, szczególnie z zajęciami online.
@Ignacy_Patzer: walcz, ja olalem ostatni semestr totalnie, na poprawkowa zostaly mi 2 przedmioty + praca.. Dodatkowo bylem po przeszkoleniu w Legii Akademickiej i musialem sam pisac na 60 stron projekt, ktory robilo sie w grupach 5 osobowych z pomiarow wynikow przedsiebiorstwa... ledwo co udalo mi sie oddac prace w terminie i w pazdzierniku czy tam listopadzie sie odziwo obronilem.. Walcz a nie bedzie Ci zal !!
@Qtko: Ja też olałem, ale w dużej mierze z powodu tego koronawirusa. Zupełnie nie ogarniam tego sposobu pracy. W terminie z pracą się nie zmieszczę, bo już minął. Jedyne czego w tym momencie żałuję, to podjęcia decyzji o pójściu na studia. Trzeba było po liceum pójść do jakiejś szkoły policealnej, zdobyć zawód i mieć wywalone.
131 lat temu w austriackim Braunau urodził się wybitny polityk socjalistyczny.
Ojciec Zjednoczonej Europy. Wielki propagator państwowego interwencjonizmu w gospodarce. Zwolennik silnego państwa. Wielki reformator wymiaru sprawiedliwości. Na obszarze Polski inicjator bardzo skutecznej akcji typu "zostań w domu" (w godzinach 22-6) trwającej całe 5 lat. .
Post ten nie ma być spójnym artykułem, a raczej zbiorem przemyśleń i koncepcji dotyczących funkcjonowania fantastycznych społeczeństw, powstałych pod wpływem przeglądania podręczników do wczesnych dedeków, retroklonów, innych erpegów z lat dawniejszych i fanowskich publikacji poświęconych heksowym sandboksom.
Nie podejmę się tutaj definicji feudalizmu jako takiego, nie jestem historykiem i nie mam do tego kwalifikacji. Zajmę się za to nakreśleniem ram, w których nasze fantastyczne społeczeństwa będą funkcjonować.
Czy któryś z was natknął się na mod, który ogranicza snowbollowanie? Ktoś kombinował ze zwiększeniem ilości żywności i milicji w zamkach/miastach i ponoć zdało egzamin. W Warbandzie zazwyczaj atakująca armia wykrwawiała się w bitwie i potem była w stanie zająć jedno miasto/zamek, a tutaj zajmują jedno po drugim.
@Ignacy_Patzer: Jak sam atakuję to na 2, max 3 zamku się wykrwawiam i potem muszę na nowo grindować armię. W mojej rozgrywce problem polega na nierównowadze sił: jeśli moi mają 7k wojska, przeciwnik 2 to wiadomo, że go zjadą. Szkoda, że nie ma czasami jakiegoś eventu w stylu: pojawia się nowa frakcja koczowników w sile 3x 500 ludzi.
Czy w Bannerlordzie warsztaty (workshop) zawsze są takie same w konkretnym mieście? Czy wioski zawsze produkują te same dobra? Czy znaleziono już najlepsze miejsca na kupno swojego warsztatu?
#gryfabularne