
GreenArrow
Pitbull to chyba jedyna udana produkcja Vegi. Duża zasługa obsady, ale całość jak dla mnie mistrzowska. Szczególnie serial, bo po obejrzeniu 3 sezonów sięgnięcie po film już nie zrobiło na mnie takiego wrażenia, ale większość odcinków to piękna sprawa. Szkoda, że pewnie nie uda się obsadzić w tych rolach ludzi z Pitbulla, ale może jednak nie jest z Vegą aż tak źle i nie będzie kryminalnej wersji Ciacha...( ͡° ʖ̯











