@NieChadembyc: Ja dzięki obuwiu podwyższającemu zdobyłem wyższą od siebie partnerkę. Sęk w tym, że nie możesz na pierwszym czy drugim spotkaniu pójść w miejsce, gdzie będziesz bez butów. Przez kilka pierwszych randek wychodzisz z nią na miasto, gdzie udaje Ci się ją na poderwać, a pózniej stopniowo zakładasz mniejsze wkładki, żeby nie przeżyła szoku tylko się przyzwyczajała i potem tej różnicy nie zauważy aż nadto.
@Andrzej_Tate: Mam nadzieję, że jako przykładny antykatolik 24 grudnia nie zasiądziesz z rodziną do wigilijnej kolacji 🙃 Wtedy szacun za spójność poglądów i czynów 🙂
Na początek krótka historia wprowadzająca: Marcin od kilku tygodni intensywnie swipe’uje na Tinderze. Zależało mu na tym, żeby w końcu przestać być sam i znaleźć kogoś na stałe, więc każda interakcja miała dla niego duże znaczenie. Jego największą nadzieją była Julia dziewczyna o urodzie modelki i fascynującym opisie, z którą udało mu się nawiązać obiecujący kontakt. Jednak po kilku dniach Julia przestała odpisywać, a Marcin zauważył,
Ja tylko przypominam, że za około 20 dni będziemy obchodzić urodziny dziecka kobiety, która ściemniła swojemu facetowi - że zapłodnił ja Duch Święty xD
@Fala_Magnezu: To zależy od wzrostu. Miałem kiedyś kobietę o wzroście 182cm - wyższa ode mnie o kilka centymetrów. Do tego o dużym biuście i ogólnie kobiecych krągłościach, więc ważyła z 80kg, ale nijak nie można byłoby powiedzieć, że jest gruba.