Kto w końcu jest wolnościowcem? Inflacja tego określenia na polskiej prawicy, która stara się je zawłaszczyć dziś wywołała przezabawną sytuację na Wykopie. Użytkownik @world mianem tym dziś określił Młodzież Wszechpolską, za co oberwał dość mocno (i słusznie) w komentarzach. Sprawa jest jednak dość ciekawa, bo dobrze pokazuje, jak bardzo w polskim Internecie przekłamuje się historię idei. Z deklaracji ideowej MW:
3. Młodzież Wszechpolska zamierza dokonać odnowy moralnej i narodowej młodego pokolenia,
@spluczka: Jasne, że tak, ale nie o tym jest ten wpis. Z punktu widzenia liberałów i libertarian także byłoby jednak fajnie, gdyby pod nich nie podczepiali się miłośnicy gospodarki interesu narodowego, rzecznicy ucieleśniania ducha narodu, obrońcy życia poczętego czy wreszcie wszyscy ci, którzy są gotowi pozbawiać innych wolności z powodu obrazy narodu lub obrazy uczuć religijnych. Przecież to zgroza.
Nostalgia in Times Square ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
jest dla mojego pokolenia jedna, jak mi się wydaje, bardzo przystępnie wykładająca swoja znaczeniowość i uniwersalna metafora. zanim odpowiem na pytanie - jaka?, to pozwólcie, że spróbuję poudawać jak bardzo jestem przejęty kondycją współczesnego człowieka i postaram się napluć na samego
Ain't Nothing Like the Real Thing ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
uwaga, w ramach bonusu wklejam konia
źródło: comment_V6qWEa0rkFnx7EpPSlAatMhDO7VtyDDe.jpg
Pobierz