Zaledwie osiem razy Polak jechał pociągiem w 2018 roku. To znacznie mniej niż średnio w Unii Europejskiej (ponad 20 razy), blisko dziewięć razy mniej, niż w przodującej w Europie Szwajcarii, a sześć razy mniej niż w Danii. Ale także w Polsce występują silne zróżnicowania regionalne.
Ja pociągiem jechałem ostatni raz 2 lata temu, cena mnie nie odstrasza ale po prostu brak czasu a w sobotę czy niedzielę to wole sobie posiedzieć w spokoju w domu.
Marszałek Marek Kuchciński ma coraz większe kłopoty. We wtorek wieczorem okazało się, że samotny lot jego żony był jednak planowany. W środę rano wybuchła kolejna bomba - tym razem związana z synem.
Byłem odwiedzić #tesco po kilku tygodniowej przerwie by zobaczyć czy rzeczywiście są te przeceny i szturm ludzi.....faktycznie ludzi od cholery, różne rzeczy luzem po półkach postawiane, na pewno jak chcecie kupić to już nie kupicie, past do zębów, maszynek do golenia, w ogóle praktycznie wszystkich rzeczy do higieny i kondonów....ale zostały ostatnie sztuki takich najtańszych badziewnych #rzeszow
@aquan: no tragedia, sam miałem coś przyjanuszować bo jest promo na Cisowianke niegazowaną po 1,29 jak się kupi min 2 zgrzewki....ale odpuściłem bo godzinne kolejki do kas samoobsługowych a na na normalnych kasach jest moze ze 4 babeczki
Pozostawili na pastwę losu cmentarz w Sokolem, bo - jak sądzili i jak wynikało z obliczeń ekspertów - woda nigdy nie miała sięgnąć pagórka z nagrobkami. Sięgnęła, a piszczele i czaszki wypłukiwała z podmywanej skarpy jeszcze w kilkadziesiąt lat po otwarciu zapory.
W ostatnich latach 2,5-krotnie zwiększyła się liczba rejestrowanych w Polsce małżeństw polsko-ukraińskich. Przeważająca większość to te zawierane przez Polaków z Ukrainkami. Jak mówi socjolog prof. Włodzimierz Piątkowski, nic nie wskazuje na to, że ten trend się kiedyś odwróci. Dlaczego?
Ukrainki często idą za mąż z Polakami z ekonomicznych powodów + prosta droga do zmiany obywatelstwa na Polski i ułatwienia rodzinie z Ukrainy przedostania sie do nas lub dalej na zachód
Przez ostatnie pięć lat funkcjonowały tam ostre restrykcje. Zajmujący się ochroną gatunku eksperci biją na alarm przekonując, że złagodzenie prawa może oznaczać szybką zagładę afrykańskich wielkich ssaków.