Byłem w Chinach kiedy rodził się koronawirus. Byłem na Gomerze gdy potwierdzono tam pierwszy przypadek zachorowania w Hiszpanii. Gdy wyleciałem z Teneryfy po kilku dniach potwierdzili zachorowanie. Przedwczoraj wróciłem z Islandii, wczoraj potwierdzili tam zachorowanie. Dzisiaj w Polsce. Pcham się w izolatkę. #koronawirus
Wirus "grypy" to nanotechnologia mająca na celu wymordowanie 60% ludzkości. Informację tę sprawdziłem na wahadełku. "Grypa" ma się pojawiać w 9 fazach, za każdym razem mocniejsza. Media mają nas poinformować o zagrożeniu dopiero w 9 fazie. Za decyzję odpowiedzialnych jest trzech "ludzi" za skarłowaciałymi duszami. Lokalizacja: Słowacja, Costany nad Turcom firmy A.M. Plus i CENTRAL PLUS. Tam też jest produkcja 60% "wirusa".
Według najnowszych badań jak chodzi o portale takie jak wykop czy reddit: - 90% użytkowników nie przejawia żadnej aktywności - okazyjnie plusuje, w ogóle nic nie pisze, tylko czyta tj. lurkuje - 9% okresowo dodaje wpisy, plusuje wpisy w wąskim zakresie zainteresowań - 1% aktywnie tworzy różnorakie treści, dodaje znaleziska na wykopalisko, bierze aktywnie udział w dyskusjach
Ta reguła po angielsku bywa nazywana 1% rule i wyrosła w czasach największej popularności forów internetowych, ale sprawdza się
Pierwszy krok do bycia printofilem postawiony. Teraz trzeba tylko specjalny stolik kupić, nóżki antywibracyjne i odpowiednio gęsty tusz (wydruki laserowe są mało analogowe). Jeśli kolega się wciągnie, odkryje że i wymiana bezpieczników sporo zmienia, a i warto mieć oddzielną linię do drukowania i kondycjoner prądowy. I wtedy można drukować.
@Roszp: IMO kabel zbyt ostro z poziomego przechodzi w pion, elektrony na takim mocnym kącie wypadaja (tak, wiem o czym mówię) i na ostatecznym wydruku scena tonalna, barwa, dynamika, wierność kolorów i rozdzielczość obrazu zostaje przesłonięta – okradziona z plastyczności i życia. Tak więc popraw ten kabel człowieku, bo aż boli od samego patrzenia.
Dziś umarła moja ciocia (rak). Dlaczego o tym piszę? Moja ciocia trochę nie pasowała do mojej rodziny. Była bardzo dobrze zorganizowana, oszczędna, znała się na finansach, prawie, nieruchomościach - dawniej pracowała jako urzędniczka, a od 20 lat była skromną emerytką z małym mieszkaniem. Nie miała męża ani dzieci. Jej śmierć boli mnie nie tylko dlatego, że umarł ktoś bliski, ktoś z rodziny (jaka by nie była), boli też dlatego, że była siłą porządkującą
@Sagez: Dobra to kobieta była, a Ty dostrzeganiem jej zachowania robisz więcej niż piszesz post na portalu ze śmiesznymi obrazkami - kultywujesz jej dziedzictwo. Ma kobieta, pomimo samotności, takiego jednego anonka który przez swoje życie zawsze będzie mógł zatrzymać się i pomyśleć „Co by Ciocia zrobiła” i to znaczy że osiągnęła coś ważnego w swoim życiu. Wspominaj ją dobrze
Pcham się w izolatkę.
#koronawirus