Nic ciekawego się nie stało za bardzo. A no chyba, że to że największy zabójca w Grach nie ogarnął podstaw medycznych i niestety po tych atakach i eksplozjach nabawił się ran i niestety się wykrwawił
@19karol90: Też dostałem ten zestaw. To trzeci raz jak biorę udział w #mirkowyzwanie i przyznam, że pierwszy raz jestem zniesmaczony - zadaniem 2 właśnie. @FHA96 - pomijając wszystkie słuszne uwagi przedmówcy, stawiające to zadanie jako niewykonalne w terminie, to nie przyszło Ci do głowy, że jak ktoś przyjdzie do hospicjum ot tak z ulicy i powie, że chce się pobawić z dziećmi to go bagiety rychło zgarną
Okej, mimo lekkich problemów i wątpliwości co do doboru zestawów wywiązałem się z wyzwania. Czy z humorkiem i sensem? Jeden rabin powie tak, inny rabin powie nie. Stwierdziłem, że skoro mus to mus. Wziąłem ulubiony środek transportu (widać w tle), nałożyłem zimowe ciuchy i pojechałem w góry. Poniżej efekt.
@BilobateLake: Grafika w RDR jest tak realistyczna, że można pomylić z prawdziwością? ( ͡°͜ʖ͡°) @mokry_sen_polonisty: Pierniczki to nuda. xD @Wycu91: Niestety moje zdolności są zbyt upośledzone, ale się starałem :( @pocotosienoginoco: Napisałem przecież, że ubrałem się w zimowe ciuszki. Wcześniej nawet rozbiłem obóz, żeby zjeść coś na ciepło i poczekać do rana, bo dotarłem dopiero późną nocą.
Nie sądzicie, że w obecnej edycji dobór wyzwań jest trochę kiepski? Rozumiem, że ma to być wyzwanie, ale fajnie gdyby w zestawie miało się przynajmniej sensowny wybór. Kilka osób niżej już próbowało poruszyć ten temat, ale skutecznie zostali skontrowani argumentem ad "To się nie zapisuj.", dojrzałe. W całości fajna jest możliwość wyboru najbardziej odpowiadającego nam wyzwania, a nie wykluczenia tych niemożliwych. Dwa otrzymane przeze mnie zestawy prezentują się następująco:
@Or3z: Eh, oczywiście że mogę. Może nie ująłem tego tak jak chciałem. Chodzi o możliwość wyboru najbardziej satysfakcjonującego zadania z trzech dostępnych, a nie zrobieniu "na odwal" jedynego, które jesteśmy w ogóle w stanie zrobić.
Jako, że wielu narzeka na śnieg i jego brak, to postanowiłem pokazać, że wszystko się da. U mnie (nie w Polsce) śniegu jest ci dostatek i w ten oto sposób mamy:
Z tym lekkim nadużyciem tagów zapraszam do wspólnej zabawy w grze fabularnej osadzonej w świecie Gwiezdnych Wojen. Zapisy ruszają niedługo. Gwarantujemy doborowe towarzystwo, memy i zaangażowanie graczy ( ͡°͜ʖ͡°) Do tego darmowy przegląd myśliwca dla każdego! ( ͡°͜ʖ͡°)
Z powodów rodzinnych byłam przez pewien czas nieobecna, ale pozostawiłam na Mirko niedokończone sprawy. Dlatego reaktywujemy #lacunafabularniestarwars
Część z Was mogła zapomnieć (i nie zapisać) swoich bohaterów zgłoszonych do gry kilka miesięcy temu, więc jeżeli w zgłoszeniu podaliście swojego maila, to mogę przesłać Wasze zgłoszenia w ramach przypomnienia. Konieczne będą ponowne zapisy do zabawy, więc będzie to również okazja do dokonania poprawek. Plusujcie komentarz poniżej, czas *do 5. lutego 2020
Chcesz wprowadzić w tym nowym roku do swojego życia trochę urozmaicenia, przełamać szarość dnia codziennego? Czy lubisz stawiać czoło czemuś nieznanemu? Chcesz się zintegrować ze społecznością? Chciałbyś otrzymać za podjęty trud nagrodę?
Jeżeli na większość pytań odpowiedź jest twierdząca, to koniecznie weź udział w zabawie #mirkowyzwanie
Elki Duch Elkiego długo nie mógł znaleźć miejsca po śmierci wojownika. Leciał ponad Mistaska Tapiskoo widząc jak biali opuszczają miasto, później dalej wzdłuż rzeki aż nad obóz, gdzie trwała narada. Daleko w stronę horyzontu widział jak ciągnąca się smuga dymu, przypominająca nieco kometę rozciąga się za Sandałem. Nie latał sam, widział duchy wszystkich innych, którzy polegli w chwalebnym boju z białymi. Widział Zwinnego Bobra jak przygląda się bobrom w Mistaska Tapiskoo, widział
Oto wyniki plebiscytu. Niniejszym najlepszą postacią zostaje… ex aequo Biały Sandał i Spizgany Renifer! Gratulujemy! Ich trud włożony w walenie wiadra został głęboko doceniony. Jak widać wojnę nie tylko wygrywa się na polach bitwy, ale także, a może przede wszystkim dzięki prężnej manufakturze środków bojowych. I z pomocą wiadra.
Najlepszą akcją okazało się budowanie w-----------------u, który ostatecznie przydał się tylko do niszczenia własnych tipi. Flagowy pomysł panującego wodza, usilnie przez niego forsowany na
Dzień 3: Kremówkowy duch zastawił pułapkę. Do plecaka napchał materiałów wybuchowych, a na wierzch dał owoce i warzywa tak, że były widoczne z daleka. Kunegunda Braun, Patryk z lasu i Eutanazol Forte połasili się na przynętę. Zaczęli sobie wyrywać plecak z rąk i kłócić co kto ma wziąć. Nagle Kunegunda się zatrzymała i mówi: - Ej, tu coś pika. Czy Jabłka pikają?
Ten wspaniały Syn Koleżanki Twojej Starej ciągle żyje i nawet się nie spocił. Ty Anon pewnie umarłbyś już ze dwa razy. Szkoda że nie jesteś taki jak on.
@gasior22
@Akumulat