@chokysrocky: ja jestem za wszystkimi Europejskimi oprócz oczywiście Niemiec, bo jqk widzę tych wszystkich murzynów z Afryki na fejsie co się wiecznie sadzą do Europy to niech się walą na łeb :)
Z cyklu niesamowita historia apropo meczu Portugalia-Ghana, kiedyś za młodego paląc marihuanen rozkminilismy że jak ktoś jest "napizgany" to tak na prawdę chodzi o Napiego z Ghany #mecz #mundial
@ActiveekHere: ja również, wolę reprezentację z charakterem, niz pisdy co się boją zagrać ofensywnie, w końcu taka taktyka by chwyciła i była by dobra dla przyszłych reprezentantów
I Wy tak będziecie każdy mecz porównywać do spotkania Polaków? Przespaliście ostatnie lata i oczekiwaliście czegoś innego, tak? Kiełbasy do góry malkontenci - #!$%@?ą gra też można wyjść z grupy #mecz
A mnie to #!$%@? że takie Maroko zupełnie bez kompleksów wychodzi na mecz z Chorwacją, tworzą coś, nie zamknęli się w obronię, a nasi gdzie potencjał mamy większy od nich, w takim towarzyskim bym liczył na wygraną z Marokiem, to na taką Chorwację to byśmy wyszli zesrani i zamurowani w obronię. Polska myśl szkoleniowa jest tragiczna :/ #mecz
@Szary_Anon: > Tutaj trzeba reformy od najniższych lig, to zdanie słyszę już od xx lat i dalej nic nie jest z tym robione, cały czas ten sam beton u władzy który nie ma żadnego pomysłu na jakieś reformy, ale żeby nachapać kieszenie to mają mnóstwo pomysłów. Kiedyś miałem nadzieję, że to się zmieni, dożyłem tych czasów gdzie myślałem że Polska piłka będzie chociaż zbliżała się do Europejskich potęg, niestety myliłem się
Nie wiem skąd tyle entuzjazmu w kibicach. Najlepiej dla nas było wygrać dwa pierwsze spotkania i wliczyć brak punktów w meczu z Argentyną. Wygrana Arabii spowodowała, ze Argentyna musi wygrać dwa kolejne spotkania, więc można się spodziewać jak to się dla nas skończy w meczu z nimi. Jeśli nawet wygramy z Arabią (co nie jest pewne) i będziemy mieć te 4pkt po dwóch spotkaniach, to i tak z Argentyną musimy przynajmniej zremisować,
@iksboks: według mnie duża wina w rozgrywaniu tak jak rozgrywamy jest po stronie Krychowiaka, to gość na jego pozycji powinien być od rozpoczęcia ofensywy i podbieg w strone bramki, on niestety często hamuje atak, albo cofa do obrony
#anonimowemirkowyznania Żalę się że mam 25 lat i nie mam prawka przez co muszę dojeżdżać do pracy rowerem jak debil 12 kilometrów w jedną stronę. Nie ma w tamtą stronę regularnego dojazdu autobusem bo to fabryka na jakimś zadupiu 12 km od mojej wsi. Latem niby okej, da się to znieść ale jesienią i zimą mam prze$&bane w te mrozy i muszę się grubo ubierać. Jak jeszcze nie pracowałem to miałem krucho
@AnonimoweMirkoWyznania: uderz ręką w stół i pokonaj te lenistwo na ten miesiąc/dwa by ogarnąć kurs, zobaczysz że jak już będziesz miał prawko i furę to sobię pomyślisz że jaki byłeś głupi że wcześniej tego nie zrobiłeś
Dajesz plusa, inni też jeśli chcą, ja na te plusy patrzę i się nimi jaram, a jutro o 20.00 wylosuje jedną osobę i wyślę jej najnowszego kodzika na platformę #ps5. Kampanie przeszedłem dwa razy, w multi nie lubię grać bo za bardzo lamie, więc nie ma sensu tego trzymać. Wysylka na mój koszt, gwarantuje dyskrecję
Praca byłaby spoko jakby się szło do niej popołudniu, gdy jest się już w pełni sił gotowym psychicznie i fizycznie, a nie że wstajesz rano szybko się myjesz i pędzisz byle zdążyć. Niby można wstawać o 5 i wtedy przesunąć sobie cykl dobowy, ale z kolei trzeba wtedy chodzić wcześnie spać jak przedszkolak po wieczorynce i to też jest słabe, bo czas wieczoru ma fajny klimat, z którego głupio jest rezygnować ehhh
@Bananek2: ehh panie, pracuję na 2 zmiany 5:30-13:30 , 13:30-21:30 i mimo że wkurzają mnie popoludniowki że mam dzień w plecy to chyba nigdy się nie przyzwyczaje do tego wstawania o 4:30 i chodzenia spać juz o 21 by jakoś tam się wyspać a mimo tego i tak jestem taki #!$%@? w ciagu dnia, a na drugiej zmianie to sobie wstaję o 8:30 i humor gitowa
@Karl_Cotlet: zalezy jaką masz organizację ja np o 24 ide spać, budzę się o 8:30 sniadanko potem chwilę czilku zrobienie posiłku, wyjazd na siłkę, po siłce do pracy i się dzieje zycis cud xd
Nie lubię swojego życia. I nie wiem jak to zmienić.
Mam dziewczynę z którą mieszkam, wynajmuję mieszkanie, jacyś znajomi też są. Jest i praca, która nic mi nie daje. Praca, a raczej życie zawodowe które zawsze było w moim życiu porażką i źródłem problemów psychicznych.
Wiele razy próbowałem znaleźć ten moment w którym wszystko się #!$%@?ło. Kilka razy myślałem że to może przez brak wykształcenia wyższego, w końcu skończyłem tylko liceum, ale
@Suheil-al-Hassan: i jak tam panie Suheil się podziało w życiu? Czytam ten wątek i mam bardzo podobnie i jestem ciekaw czy po prawie 3 latach coś tam pan znalazl? :)