Jakiś czas temu pisałem, że zgubiłem/skradziono mi telefon i proszę o info jakby go ktoś widział na allegro lub po prostu znalazł podobny. O dziwo, telefon wrócił do mnie dzięki uprzejmości i uczciwości pewnego Pana :D Otóż ten pozytywny dziadek, znalazł go lecz z uszkodzonym wyświetlaczem. Zostawił ogłoszenie na słupie obok miejsca znalezienia i w pobliskim akademiku. Sam telefon zaniósł do serwisu by naprawili ekran. Musiał zahaczyć ich kilka bo nigdzie nie
@Bartek2016: Działa tutaj tak zwana teoria "tego dnia". Nadchodzi bez zapowiedzi i nawet mężczyzna nie wie kiedy nadejdzie. Po prostu to do niego dociera - i to nawet nie rano gdy wstaje by rozpocząć nowy dzień, to może być w ciągu dnia, popołudniu lub wieczorem. Myśli wtedy - "To jest TEN dzień, trzeba naprawić X" i naprawia tak długo aż nie skończy.
Skargi to ciekawa część mojej pracy. W ostatnich 3 latach złożono ich na mnie (i mój zespół) chyba z pięć. Każda z nich szczegółowo rozpatrzona przez specjalny zespół. I każda z nich była bezzasadna. Jedna z nich zabolała najbardziej. Wpłynęła po UDANEJ reanimacji. Przez prawię godzinę walczyliśmy o życie człowieka, wykładowcy który padł podczas zajęć (na Ruczaju, Kampus UJ). Facet miał duże szanse, bo co rzadko się zdarza, świadkowie (studenci), podjęli reanimację.
Taka sytuacja opowiedziana przez mojego różowego paska:
Jej znajomi, młode małżeństwo, wybrali się na zakupy do Reala. Podczas chodzenia po sklepie kobietce zaczęło coś w brzuchu jeździć i poczuła nieodpartą potrzebę udania się do toalety. Okazało się, że te są zamknięte, bo akurat jest remont. Kobieta coraz bardziej robiła się nerwowa, ponieważ efekt kręcenia przeniósł się z brzucha w dolną, tylną części ciała. Spanikowana mówi do męża by ten szybko szedł z
Sobota, wezwanie w okolice dworca PKP, doszło do NZK u kobiety. Gonimy ile fabryka dała...na miejscu zastajemy grupę ANTYTERRORYSTÓW prowadzących resuscytację. Przejmujemy pacjentkę, po kilku chwilach udaje się przywrócić funkcje życiowe a pacjentka trafia do szpitala. Widok uzbrojonego po zęby oddziału AT który reanimował kobietę musiał być dla przechodniów na pewno niecodzienny, powiem szczerze,
Czuje sie tutaj nieswojo z racji wieku;) powiedzcie mi prosze ze sa tutaj jeszcze ludzie ktorzy maja 30+ lat lub wiecej;) niech te osoby zaplusuja ten wpis, moze bedzie troche razniej;)
Stoję sobie w hipermarkecie na dziale ręczniki papierowe/husteczki/srajtaśmy i widzę małżeństwo lvl~40. #niebieskipasek sięga po megapaczkę papieru toaletowego, a #rozowypasek:
źródło: comment_kIbevMPyYLOMGMv7a6DMZ4h9lTTy6h2X.jpg
Pobierz