49 / 225
Ktoś z lang-8 mi kiedyś polecił radio Echo Moskwy do posłuchania. Wtedy prawie nic z niego nie rozumiałem, a samo czytanie po rosyjsku było strasznie męczące, więc niezbyt się nim interesowałem. Teraz widzę, że był to duży błąd!
Z radiem jest taki problem, że dla osoby początkującej wszyscy mówią za szybko, więc conajwyżej można pokusić się o wyłapanie pojedynczych słówek. Sytuacja idealna byłaby wtedy, gdyby ktoś robił transkrypcję dla mnie, ale przecież nikomu by się tego nie chciało robić, bo i po co... O, a co to? jednak się komuś chce to robić i do większości programów Echa Moskwy, które swoją drogą zazwyczaj są wywiadami, dołączona jest pełna transkrypcja! Przykład.
Ktoś z lang-8 mi kiedyś polecił radio Echo Moskwy do posłuchania. Wtedy prawie nic z niego nie rozumiałem, a samo czytanie po rosyjsku było strasznie męczące, więc niezbyt się nim interesowałem. Teraz widzę, że był to duży błąd!
Z radiem jest taki problem, że dla osoby początkującej wszyscy mówią za szybko, więc conajwyżej można pokusić się o wyłapanie pojedynczych słówek. Sytuacja idealna byłaby wtedy, gdyby ktoś robił transkrypcję dla mnie, ale przecież nikomu by się tego nie chciało robić, bo i po co... O, a co to? jednak się komuś chce to robić i do większości programów Echa Moskwy, które swoją drogą zazwyczaj są wywiadami, dołączona jest pełna transkrypcja! Przykład.






Mam zamiar napisać sobie jakieś krótkie, bzdurne historyjki po rosyjsku, takie na kilkadziesiąt zdań, tylko mi pomysłów brakuje. Każdy kto napisze w komentarzu pomysł na fabułę, (prędzej czy później) dostanie swoją własną ruską historyjkę. Jedyny warunek jest taki, że nie może zawierać wulgaryzmów, ani być w jakiś sposób niepoprawna, bo będę je umieszczać na lang-8 do sprawdzenia i nie chcę bana wyłapać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Obecnie piszę sobie losowe zdania, ale muszę się czasem trochę wysilić żeby dla niektórych słów skonstruować coś prostego i sensownego. Cały czas przerzucam się na robienie czegoś innego w nauce, tak żeby nie zacząć się nudzić, chociaż obecnie to raczej takie dmuchanie na zimne. Ostatnio pisałem o wywiadach z transkrypcją, ale spędziłem nad nimi może z 2 godziny i wróciłem do łatwiejszych rzeczy. A potem znów przerzuciłem się na coś nieco trudniejszego, czyli podcasty na russianpodcast.eu o których wspominałem